25 listopada 2022

Loewe Earth

Loewe Earth

Po zmianie projektu flakonów jakoś ciężko mi się emocjonować kompozycjami Loewe, choć niektóre z kompozycji są tam naprawdę zacne (nawet po wielu zmianach formuły)

Loewe Earth reprezentuje ciekawy nurt. To woń niestandardowa, pudrowo-ziemiesta z niuansem cytrusowym i mineralnym. Jest rześka, ale niebanalna jednocześnie. Gdybym miał wskazać inne zapachy, które interpretują ten temat, to wskazałbym gigantów jakości – Alaia EdP, Wodę Cudów Hermesa i pewne akordy znane z pozycji marki Bottega Veneta. Niestety, ten akurat zapach stanowi bardzo marny przykład gatunku i nawet nie muska poziomu wyznaczonego przez wielkich poprzedników.

W efekcie otrzymujemy chemiczną, dość niewyraźną miksturę, która ginie w echach perfumerii. To trochę tak jakby jakiś amator próbował połączyć wyżej wymienione kompozycje na zestawie małego perfumiarza. Mamy zatem zleżałą, niedojrzałą i zakurzoną gruszkę, później akord pudrowo-mineralny, który ktoś skropił kwaskiem cytrynowym. To i tak najmocniejszy, najbardziej charakterystyczny element gry.

Baza to zaś klasyka męskiego „zakurzonego drewniaka”, czyli coś, co znajdziemy w finałach Sauvage lub Invictusa – tony syntetyków piżmowo-ambrowo-drzewnych. W przypadku Loewe Earth ich forma jest dość słaba i niweluje pozytywne wrażenia serca.

Opinia końcowa o perfumach Loewe Earth

Ogólnie rzecz ujmując nie jest to nic bardzo ciekawego, choć niewątpliwym plusem jest to, że wyróżnia się na tle innych premier (przynależnością do wąskiej grupy skupiającej interpretacje wątku mineralnego)

Wszystkie zdjęcia i materiały oficjalne pochodzą ze strony loewe.com

 

Najważniejsze cechy:

charakter: pudrowy

  • + oryginalny akord główny
  • – niska jakość wykonania

Charakterystyka:

Nuty: fiołek, gruszka, trufla, elemi, mimoza

Rok premiery: 2022

Twórca: Nuria Cruelles

Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 50 i 100 mL

Trwałość: niska, około 2-3 godzin

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

Subscribe
Powiadom o
guest
3 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Anonimowo
Anonimowo
1 rok temu

Również podzielam opinię autora – kiepskie perfumy natomiast plus za wyczuwalną nutę trufli. Wcześniej nie znałem tego aromatu z perfum a jedynie z kuchni.

CoCo*Stars
CoCo*Stars
1 rok temu

Ja czuję trufle w Tom Ford Black Orchid. Ciekawa woń aczkolwiek nie dla mnie, nie wiem czy sama trufla czy poprzez połączenie z innymi bardzo wyrazistymi nutami gdyż są to perfumy bardzo konkretne i dla wybrańców.

Anonimowo
Anonimowo
1 rok temu

Panie Marcinie, kompletnie nie w temacie tytułowych perfum, ale chciałam zapytać czy miał Pan okazję testować Lalique Le Parfum? Jestem ciekawa Pana opinii na ich temat. 🙂
Pozdrawiam serdecznie