27 stycznia 2024

Amouage Jubilation 40 Extrait

Amouage Jubilation 40 Extrait de Parfum

Jakie to jest dobre! Bertrand Duchaufour wygląda tu, jak w swojej najlepszej formie, którą pokazał zresztą przy kreacji klasycznych Jubilation XXV

Po kilkunastu latach od tamtej premiery, na rynku debiutuje Amouage Jubilation 40 Extrait de Parfum – wzmocniona wersja w koncentracji czystych perfum. Jest on znacznie lepszy od obecnej formuły, jest nawet nieco lepszy od dawnej wersji, ale jednocześnie nie utracił żadnej z zalety wody perfumowanej.

To jest kompozycja kadzidlana jedyna w swoim rodzaju, a przy tym tak piękna i tak dobrze zrobiona, że ręce składają się same do oklasków. I o ile Amouage ma w swojej ofercie wiele świetnych pozycji tego gatunku, to zazwyczaj są one dość „trudne” i często „offowe”. W przypadku Jubilation 40 Extrait nie doświadczamy tej nadmiernej ekstrawagancji. To zapach, który według mnie zrobi wrażenie na każdym (pomijając kwestię ceny).

Kadzidło nie jest tu kadzidłem kościelnym. Ma nieco owocowe otwarcie, czuć sporo przypraw, choć bez agresji. Same żywice skręcają w stronę ciepło-piaskową, ambrową, wygrzaną słońcem. Nie jest to absolutnie wersja żywic kościelnych, metalicznych i chłodnych. Tutaj obok dymu czuć coś herbacianego, lekko zielonego, czuć miękką różą i bardzo dużo dawany, która wprowadza owocowo-absyntowe tony. Słodycz jest zbalansowana i pozostaje na ekstremalnie wysokim stopniu szlachetności.

Czytając spis nut możemy odnieść wrażenie, że to pachnidło przeładowane, mocne, migrenogenne. A tak zupełnie nie jest. Największym bowiem plusem jest tu umiar, klasa i wielka umiejętność konstrukcji.

W porównaniu do klasyka, powiedziałbym, że Amouage Jubilation 40 Extrait de Parfum mają bardziej ambrowo-ziemiste tony kadzideł. Przez to kompozycja jest cieplejsza i odrobinę bardziej „obła”, nie ma aż tak zarysowanych ostrości przypraw: cynamonu, goździków i in.

Fundament zachowuje szlachetność znaną z pierwotnej odsłony. Jest naturalnie, komfortowo, ciepło i bardziej drzewnie niż żywicznie.

Opinia końcowa o perfumach Amouage Jubilation 40 Extrait de Parfum

Myślę, że spokojnie można ten zapach włączyć w poczet najlepszych premier Amouage w historii. Stanowi ciekawą interpretację klasycznego Jubilation XXV, choć wydźwięk obu jest bardzo podobny.

Kampania perfum Jubilation 40 Extrait

Wszystkie zdjęcia i informacje oficjalne pochodzą ze strony amouage.com

Najważniejsze cechy:

charakter: żywiczno-przyprawowy

+/- bardzo duże podobieństwo do klasyka

+ piękna gra nut i zachowane walory pierwowzoru

+ bardziej ambrowo-ciepły i komfortowy wydźwięk nut

Charakterystyka:

Nuty: jeżyna, porzeczka, rozmaryn, labdanum, pomarańcza, dawana, żarnowiec, olibanum, labdanum, mirra, cynamon, seler, goździki, mirra, oud, drewno gwajakowe, paczula, opoponaks, róża

Twórca: Bertrand Duchaufour

Cena, dostępność, linia: ekstrakt perfum dostępny w pojemności 100 mL

Trwałość: bardzo dobra, około 8-9 godzin

Rok premiery: 2023/2024

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

Subscribe
Powiadom o
guest
8 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Paweł
Paweł
27 dni temu

No i namówił. Lista zakupów została zaktualizowana. Oby dostępność sie poprawiła i cena..

Marek
Marek
27 dni temu
Reply to  Paweł

dołączam się do obu oby!!
Ano namówił…

Damiano35
Damiano35
27 dni temu
Reply to  Paweł

Jak się poprawi to nie będzie nisza tylko mainstream 🤣

Anna F.
Anna F.
27 dni temu

XXV to jedyny zapach tej marki, który mnie urzekł, tym bardziej ciekawa jestem tej nowości. Ubolewałam jednak, ze tamten wydawał mi się wybitnie męski. Czy ten tez jest propozycją głównie dla mężczyzn czy idzie może trochę bardziej w stronę unisex?

Marc
Marc
26 dni temu

Cena okolo 500 $ za 100 ml.

Kris
Kris
25 dni temu

Znalazłem resztkę próbki klasyka.
Są niesamowite, lecz na pewno nie na zakup w ciemno, a tym bardziej gdy można kupić za to dwie lub trzy inne ambitne z niszy.
Ciekawość jednak wzrosła jak ta mniejsza ostrość i wydobyte ciepło w tej wersji zmieniły zamysł twórcy.
Bez próby się nie obędzie.

Marcin
Marcin
23 dni temu

Marcinie, czy opisywany zapach jest na tyle odmienny od innej kompozycji Duchaufoura – MDCI Palatin Chypre – że warto go kupić? Przed zakupem MDCI testowałem Jubilation XXV i wydał mi się mniej ciekawy, a przy tym dość podobny w odbiorze.