11 marca 2024

Armani Prive Blanc Kogane

Armani Prive Blanc Kogane

Dzisiaj recenzja skrótowa, ponieważ czasu brak. Zapach jednak jest wart uwagi (bardziej niż „mroczne” Noir Kogane)

Armani Prive Blanc Kogane należy do grupy naprawdę białych, mlecznych, piżmowo-aldehydowych perfum z nutami pudrowymi. Jest jak bąbelkowa piana z mleka. Należy do tej samej rodziny co Byredo Blanche, ale jest od niego zdecydowanie szlachetnieją kompozycją. Musimy mieć na uwadze, że takie „czyste” efekty w perfumach są pokłosiem użycia składników syntetycznych, ale tutaj osiągnięto niebywałe rezultaty.

Akcenty aldehydowe nie są w stylu klasyków Chanel lub Lauder. Blanc Kogane w najmniejszym nawet stopniu nie jest retro. To woń nowoczesnych aldehydów, właśnie takich mleczno-czystych. W sercu ich rolę przejmują białe kwiaty, które budzą też skojarzenia z czymś mlecznym, miękkim i pudrowym. Doza słodyczy pozostaje niewielka. Taka sama historia dzieje się w bazie. Tutaj zbliżamy się do obszarów wycofanych „kostek” od Narciso Rodrigueza, choć Blanc Kogane jednak „aż” tak dobre nie są.

Opinia końcowa o perfumach Armani Prive Blanc Kogane

Piękna, czysta, jasna i puchata kompozycja. Wspaniale zbalansowano dozę słodyczy, która jest wyczuwalna, ale na bardzo niskim poziomie.

Kampania perfum Blanc Kogane

Armani Prive Blanc Kogane

Wszystkie zdjęcia i informacje oficjalne pochodzą ze strony armanibeauty.co.uk

Najważniejsze cechy:

charakter: czysty, aldehydowy

  • + bardzo dopracowana konstrukcja w stylu „czystej mleczności”
  • – momentami zbyt chemiczny wydźwięk
  • + utrzymanie klimatu perfum od początku do końca za sprawą gry różnych nut

Charakterystyka:

Nuty: piżmo, aldehydy, lilia, jaśmin, wetiwer, paczula

Rok premiery: 2024

Twórca: b.d.

Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 100 mL

Trwałość: dobra, około 5 godzin

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

Subscribe
Powiadom o
guest
3 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Marta
Marta
1 miesiąc temu

To musi byc naprawdę ładne, ciekawe czy dostepne w perfumeriach do pretestowania.

Joanna
Joanna
1 miesiąc temu

No już myślałam, że mi zastąpią Narciso, bo już mi zostały dosłownie ostatnie krople. Nie tym razem 🙁

Ola
Ola
1 miesiąc temu

Brzmi ciekaeie. W zasadzie zaintrygowały mnie. Chetnie przetestuję, jak tylko się ukażą.