4 października 2024

Estee Lauder White Linen Legacy

Estee Lauder White Linen Legacy

Znowu nie mamy tutaj wprost nawiązań do klasyka

Estee Lauder White Linen Legacy to perfumy pościelowe. Carlos Benaim mocno przesunął jest w obszary pralniane, które znamy z niszy (choćby z tanich MFK 724 czy świetnych Frederic Malle Acne Studio). Czyste aldehydy rodem z magla, rozgrzane żelazko na wykrochmalonej pościeli i odrobina cytrusów – to obrazy, które definiują większość gry tej kompozycji.

Cechą, która zwraca uwagę jest jej mała zmienność. Znacznie mniejsza niż w klasycznych White Linen. Tak samo było w przypadku Knowing Legacy, które jednak w dużym stopniu wybroniły świetne składniki. Tutaj mamy składnikową biedę… Zapach jest chemiczny, tani i płaski. Na początku może odrobinę kwiatowy, wręcz konwaliowy. A później wchodzi w te czystościowe akordy i zamiera. Akcentem dominującym staje się jonon-alfa, czyli namiastka fiołka imitująca jego pudrowość i czystość. Przez to wizja magla, pralni, pościeli i całej reszty jest jakby dwuwymiarowa, toporna, jak z klocków…

W pierwotnym White Linen czystość aldehydów była kluczowa, ale tam to wszystko było baśnią Andersena. A tutaj mamy coś na kształt młodzieżowego Bravo.

Opinia końcowa o perfumach Estee Lauder White Linen Legacy

Nie widzę w tej wersji niczego zaskakującego. To nie jest nawet namiastka White Linen, ani godne polecenia uwspółcześnienie.

Kampania perfum White Linen Legacy

Estee Lauder White Linen Legacy perfumy damskie

Wszystkie zdjęcia i informacje oficjalne pochodzą ze strony esteelauder.com

Najważniejsze cechy:

chrakter: czysto-pralniany

  • +/- brak wyraźnych nawiązań do klasyka
  • – niska jakość składników
  • – dominujące wrażenie definiowane przez imitujący fiołka jonon-alfa

Charakterystyka:

Nuty: aldehydy, róża, jaśmin, akord ambrowy (labdanum), akord piżmowy, wetiwer, drewno cedrowe

Rok premiery: 2024

Twórca: Carlos Benaim

Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 100 mL

Trwałość: średnia, około 5-6 godzin

Pozostałe recenzje

14 października 2026

Bond No. 9 The Scent of Peace for All (IFF)

Ta marka od wielu lat nie pojawiała się na blogu, choć ich dawne kompozycje potrafiły czarować. Kadzidło Andy Warhola czy New Haarlem to pewnego rodzaju klasyki. Wiele innych pozycji też było wysokiej jakości. Dzisiaj jednak o ich najnowszej premierze – Bond No. 9 The Scent of Peace for All. W zasadzie nie pisałbym o tych […]

Dołącz do dyskusji

guest
2 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Marta
Marta
2 lata temu

Czy w zwiazku z tym „stare” wersje klasykow E Lauder juz znikną?

Ostatnio edytowano 2 lata temu przez Marta