17 lutego 2025

Isabey Rue de La Paix

Isabey Rue de La Paix

To perfumy piękne, choć trudne

Niesamowitość Isabey Rue de La Paix polega na tym, że łączą wielką ilość białych kwiatów z narcyzem (to też biały kwiat, ale jednak o specyficznej woni). Jeśli weźmiemy pod uwagę inne perfumy narcyzowe, to zobaczymy, że one nigdy nie kołatały do rankingów bestsellerów. Historiae Jardin de la Notre, Penhaligon’s Ostara czy Tom Ford Jonquille de Nuit popadły szybko w odmęty zapomnienia w świecie zdominowanym przez słodkości gourmand czy kadzidlane skóry.

Rue de La Paix to woń wytworna i luksusowa. Wielki bukiet białych kwiatów podkreślony jest dominującą frakcją narcyzów. Narcyze pachną w sposób świeży, zielony i nieco metaliczny. Całość może się też kojarzyć odrobinę retro, choć to bardziej po prostu bal na Titanicu a nie buduar lat 20. Z czasem kwiaty Isabey się ocieplają. Pojawia się minimalna ilość cukru na drzewnym i kremowym fundamencie.

Warto dodać, że w kompozycji nie mamy prawdopodobnie naturalnego absolutu narcyzów, a jego interpretację za pomocą innych ingrediencji (naturalnych i syntetycznych). Efekt jest jednak bardzo naturalny i nuta ta pachnie tak jakby pochodziła od absolutu.

Początek sztuki to gra narcyzów i jaśminu, później wychodzi bardziej miękka tuberoza (w formie kremowej i przyjaznej, a nie spalonych opon). Jeszcze dalej żywe są skojarzenia z dostojnymi nutami lilii ogrzanymi słońcem, coś na kształt Majouri White Rose. Jest w tej kompozycji też coś przyprawowego i komfortowego.

Sama baza nawiązuje do wielkich klasyków lat 80. i 90. z Amarige, Poeme i Gabrielą Sabatini na czele. Jest orientalna, ciepło-kwiatowa, pudrowa, bardzo kobieca i piękna.

Opinia końcowa o perfumach Isabey Rue de La Paix

Z pewnością to wyjątkowe perfumy z grupy kwiatowej. Nie wróżę im jednak wielkiej popularności, ponieważ ta rodzina kompozycji nie wzbudza zainteresowania w obecnych czasach.

Kampania perfum Rue de La Paix

Isabey Rue de La Paix perfumy niszowe

Wszystkie zdjęcia i informacje oficjalne pochodzą ze strony isabeyparfums.com

Najważniejsze cechy:

charakter: białe kwiaty

+ udana kreacja nuty narcyzów na tle innych białych kwiatów

+ ciekawa gra nut

+ dopracowana baza

Charakterystyka:

Nuty: brzoskwinia, bergamotka, jaśmin, tuberoza, narcyz, balsam Peru, lilia, ylang ylang, drewno sandałowe, papirus, benzoin

Rok premiery: 2024

Twórca: Patrice Revillard

Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 50 mL

Trwałość: średnia, około 5 godzin

 

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

guest
4 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Dobrusia
Dobrusia
1 rok temu

Ojej, to brzmi jak coś czego szukam na wiosnę! White Rose przypadło mi do gustu,tylko parametry ma takie sobie. Nie wychodzi mi z głowy również przypomniane przez Pana Marcina Obce upon a garden, ze względu na porównanie na f do My burberry EDT, który to flakon swego czasu zużyłam z wielką przyjemnością!

Magda
Magda
1 rok temu

To jest dla mnie! ????❤️

Małgorzata
Małgorzata
1 rok temu

Dzień dobry! Cudne są! Na mojej ręce długie godziny…..
Gosia