26 listopada 2025

Valentino Donna Born in Roma Ivory

Valentino Donna Born in Roma Ivory

Nowy duet spod szyldu kości słoniowej to jedne z ostatnich nowości w tym roku, które debiutują w Polsce.

Dzisiaj o damskiej wersji – Valentino Donna Born in Roma Ivory. Zgodnie z przewidywaniami i nazwą to kompozycja kremowa, pudrowa i kojarząca się z bezpieczeństwem. Zakładam, że będą osoby, które połączyłyby ją z kremem Nivea, a w mniejszym stopniu również z zasypką dla niemowląt. Zwłaszcza na początku są to tony wyraźne. Pojawiający się ton cytrusów nie ma klasycznie świeżej maniery. To raczej echo cytrusowości dodanej do kremowych akordów. Zresztą w Born in Roma Ivory doświadczyć możemy dwóch okresów, kiedy cytrusy pojawiając się na scenie. Na początku są dość niewyraźne i mało znaczą, ale ich o wiele ciekawszą rolę poczuć możemy znacznie później, na etapie późnego serca i wczesnej bazy.

Zanim jednak to się stanie, to kompozycja wchodzi w obszary pudrowo-ostre, nieco zbliżające się do pudrów-retro. Taki zabieg sprawia, że perfumy odbieram bardzo szlachetnie, nieco w sposób dystyngowany. Mogę też napisać, że ktoś włożył kawałek deski do morza kremu Nivea. I to nie jest złe doświadczenie.

Jeszcze dalej całość nieco się wysładza i nabiera waniliowo-migdałowych tonów. Może nawet pokusiłbym się o porównanie do kropli Hypnotic Poison, która drąży całą kompozycję. Oczywiście, nie jest tak, że Valentino i Dior są bezpośrednio podobne, lecz można tu wyczuć pewne aspekty tego typu.

W kolejnej odsłonie zapach zyskuje odcień waniliowego pudru. Niestety, tutaj poziom szlachetności maleje. Nadchodzi czas na nuty w typie cytrynowej babki rodem z Devotion. W Born in Roma Ivory to jednak tylko szkopuł, a nie wątek główny. Znacznie ważniejszy staje się kwiat pomarańczy w pudrowej, słodko-wytrawnej odsłonie. I tutaj potrafi on wyjść na pierwszy plan. Wadą jest fakt sporej syntetyczności. To samo dzieje się w najgłębszej bazie, gdzie szlachetności już ze świecą sztukać.

Opinia końcowa o perfumach Valentino Donna Born in Roma Ivory

To ciekawa, zmienna i dopracowana propozycja. Spadek jakości dotyczy późnej bazy, ale jest to wyczuwalne tak późno, że nie powinno wpłynąć na całościową ocenę produktu (w istotny sposób)

No i do jakości klasycznej Valentino Donna tutaj nie doskakujemy, choć klimatu obu są podobne.

Kampania perfum Donna Born in Roma Ivory

Born in Rome Ivory perfumy damskie

 

Wszystkie zdjęcia i informacje oficjalne pochodzą ze strony valentino.com

Najważniejsze cechy:

Charakterystyka:

Nuty: mandarynka, kwiat pomarańczy, wanilia, akord piżmowy, pianki marshmallow

Rok premiery: 2025

Twórca: b.d.

Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 50 i 100 mL

Trwałość: dobra, około 6-7 godzin

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

Subskrybuj
Powiadom o
guest
4 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Dex
Dex
14 dni temu

Będzie uomo ivory?

Mat
Mat
13 dni temu
Odpowiedź do  Dex

Już jest.

Paulina
Paulina
13 dni temu

Największy problem dla mnie z tym zapachem, to fakt, ze jest limitką. Mój chory umysł nie pozwala mi się cieszyć takimi perfumami; zamiast używać, wącham butelkę tylko, w obawie, że je skończę i nie będę mogła dokupić… Więc nie kupiłam 🫣