9 lutego 2026

Amouage Line 618

Amouage Line 618

To zdecydowanie najmniej „mój” zapach tej kolekcji.

W zasadzie mógłbym napisać, że testy Amouage Line 618 były dla mnie niemal niemożliwe przez wzgląd na akord mleczno-kwaśny. To totalnie nie moje klimaty, ale z drugiej strony nie mogę przejść obojętnie nad jakością tej kreacji. Po pierwsze, jest ona szalenie oryginalna. Po drugie, czuć, że nieprzyjemne dla mnie efekty są zasługą gry olejku sandałowego, kadzidła i akordu kokosowego. Jeśli tego byłby mało, to w Line 618 widać też wyraźnie nutę sosnowo-zieloną, co nie jest częstym zjawiskiem w świecie perfum (ale w serii Amouage Essences już miało miejsce w Reasons). Jakość składników stoi zatem na bardzo wysokim poziomie. Powiedziałbym wręcz, że na najwyższym z całej, nowej trójki.

Początek jest kadzidlany, metaliczny, katedralno-jasny, tak jak w Avignon czy Cardinalu. To jednak sekunda. Po niej pokazuje się jednocześnie sosna i sandałowiec. Zapach cały czas utrzymuje się w kremowo-świetlistych tonach. Nie ma w nim w ogóle mroku, i to na żadnym etapie. Jest mleczny i kwaskowy. Trochę tak jakby noworodek wypił sosnowy syrop i później zawartość jego żołądka powróciła na świat. Jeśli ktoś miał okazję przebywania z małymi dziećmi, to na pewno kojarzy ten aromat.

Na szczęście później Line 618 jest wprowadzone w bardziej klasyczne tory. Z akcentów mlecznych przechodzimy w woń skorupy kokosowej. Kompozycja wyraźnie nabiera odcieni drzewnych i przez to jest bardziej akceptowana dla mojego nosa. Może przypominać też zapachy nadmorsko-drzewne z paczulą, salicylanami czy absolutem algowym. Cały czas jednak czuć, że kanwą jest sandałowiec. Jego kremowość i ciepło definiuja zapach od serca do późnej bazy. To zaś sprawia, że perfumy Line 618, choć trudne, są też odbierane jako bardzo wysokiej jakości.

Opinia końcowa o perfumach Amouage Line 618

Jeśli ktoś poszukuje niestandardowych kompozycji bazujących na olejku sandałowym (naturalnym!), to Amouage Line 618 będzie z pewnością zapachem wartym testów. Czuć tu wysoką jakość składników, a cały temat został przedstawiony w oryginalny sposób. Jeśli ktoś przewącha sześć kompozycji z rodziny Essences, to na pewno Line 618 zapadnie mu w pamięć, bo po prostu się wyróżnia i nie powiela schematów.

Obiektywnie jest to bardzo dobra kompozycja zapachowa.

Kampania perfum Line 618

Amouage Line 618 perfumy niszowe

Wszystkie zdjęcia i informacje oficjalne pochodzą ze strony amouage.com

Najważniejsze cechy:

charakter: drzewno-mleczny

  • + bardzo wysoka jakość składników, nawet w bazie
  • + dużo zmienność i oryginalność konstrukacji
  • +/- może być odebrany jako trudny

Charakterystyka:

Nuty: olibanum, czarny pieprz, ananas, brzoskwinia, śliwka, heliotrop, sosna, kokos, paczula, drewno sandałowe, drewno gwajakowe, skóra

Rok premiery: 2026

Twórca: Nathalie Lorson

Cena, dostępność, linia: perfumy dostępne w pojemności 100 mL

Trwałość: bardzo dobra, około 6-7 godzin

Pozostałe recenzje

14 października 2026

Bond No. 9 The Scent of Peace for All (IFF)

Ta marka od wielu lat nie pojawiała się na blogu, choć ich dawne kompozycje potrafiły czarować. Kadzidło Andy Warhola czy New Haarlem to pewnego rodzaju klasyki. Wiele innych pozycji też było wysokiej jakości. Dzisiaj jednak o ich najnowszej premierze – Bond No. 9 The Scent of Peace for All. W zasadzie nie pisałbym o tych […]

Dołącz do dyskusji

guest
5 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Anonimowy
Anonimowy
8 miesiące temu

ten nowy Gucci zadusił cała moją rodzinę

Aleksandra
Aleksandra
8 miesiące temu

Ostatni raz porównanie do wymiocin niemowlaka było przy addiccie diora a więc będą testy 😁

Ania
Ania
8 miesiące temu
Odpowiedź do  Aleksandra

O ile dobrze pamiętam, również Casmir Chopard miał nutę wymiocin 😂

Ona
Ona
8 miesiące temu

Czekam na recenzję Divine Couture Jean Paul Gaultier

Chris
Chris
8 miesiące temu

Spis zawartości przyprawia o ból głowy, jednocześnie wprowadzając umysł w status: „wow,-ciekawe jak to pachnie”.