21 czerwca 2026

Bergamoss Mango Sticky Rice

Bergamoss Mango Sticky Rice

Perfumy Bergamoss to jedno z moich największych odkryć od powstania Impressium.

Do dziś dnia pamiętam, jak pierwszy raz powąchałem Pivoine de Malene i zapach ten zrobił na mnie wówczas kosmiczne wrażenie. W perfumach tej marki zawsze można dostrzec pierwiastek, który nazwałbym „nutą przyjemności i rozkoszy”. To coś na kształt słodyczy, słoneczności, ciepła, które najlepiej było widać w Nettarina Frizzante. I w Mango Sticky Rice również te elementy są przemycone, choć ich forma jest odmienna.

Zapach składa się z dwóch warstw głównych. Mamy miąższ kokosa zmieszany ze zdrewniałą łupiną. Nie są one karmelizowane, ale też daleko im do wrażeń orzecha prosto z palmy. To raczej kokos, który spadł już jakiś czas temu i został mocno ogrzany słońcem. Gdzieś w dali można wręcz dopatrzeć się nuty słodowej z cieniem orzechowości znanej z Angel Muse. W tej warstwie gra też ryż, który meandruje między gotowanym ryżem z dodatkiem cukru i soli a zmielonym, suchym pudrem ryżowym.

Pod tym poziomem mamy mango. W tym wypadku na uwagę zasługuje fakt, że Bergamoss swój akord mango zbudowano na podstawie prawdziwego absolutu z liści tej rośliny. Vaclav Lebeda dodał niego też odrobinę czarnej porzeczki i z tego względu Mango Sticky Rice jest zupełnie niepodobne do klasyków tej nuty z SHL God of Fire czy Balchaud Mango Cuir na czele. To owoc dojrzały, pełen aromatu, ale jednocześnie nie jakiś bardzo słodki. Jest w nim ładunek ciemnej, dżunglowej zieleni i odrobina wodnej soczystości.

Dopiero po 3-4 godzinach oba poziomy zaplatają się bliżej. Kompozycja staje się gładka, bardziej jak mleko kokosowe, w którym zatopiono dojrzałe mango. Wzrasta też temperatura kompozycji. Pojawia się odcień banana, drewna sandałowego i wanilii, choć w oficjalnym spisie nut nie są one deklarowane. Czuć też odrobinę cytrusowej kwaskowości, choć cytrusy też nie są wypisane w materiałach. Zakładam jednak, że jeśli ktoś poczuje coś na kształt bezy cytrynowej, to nie będzie to błędem.

W bazie wykorzystano absolut labdanum, który zapewne razem z ambroksanem tworzy akord ambrowy. To może odpowiadać za dość ciepły wydźwiek fundamentu, ale jednocześnie nie powiedziałbym, że to efekt szczególnie wyraźny. Za to można mieć skojarzenia z pudrem bananowym i ciepłym piaskiem zmieszanym z wiórkami kokosowymi. Wszystko tworzy spójny obraz od startu po metę.

Opinia końcowa o perfumach Bergamoss Mango Sticky Rice

To kolejne świetne perfumy autorstwa Vaclava Lebedy.

Przy perfumach Bergamoss musimy jednak mieć na uwadze, że ich zapachy są ładne, radosne i przyjemne. Na pewno fani głębokiej niszy (dymów, kadzideł, oudów, nut ciężkich i animalnych) będą tymi kompozycjami rozczarowani (i dotyczy nie tylko Mango Sticky Rice, ale całej marki). Z drugiej strony pachną oryginalnie, ciekawie i po prostu pięknie.

Absolutnie polecam testy tych perfum, bo mogą podbić wiele nosów. Są świetne pod każdym względem!

Kampania perfum Mango Sticky Rice

Mango Sticky Rice Bergamoss

Najważniejsze cechy:

charakter: owocowo-drzewny

Charakterystyka:

Nuty: mango, drewno sandałowe, kokos, ryż, jaśmin

Rok premiery: 2026

Twórca: Vaclav Lebeda

Cena, dostępność, linia: ekstrakt perfum dostępny w pojemności 50 mL

Trwałość: bardzo dobra, około 8-9 godzin

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

guest
27 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Anonimowy
Anonimowy
1 miesiąc temu

Bergamoss zdecydowanie poprawia nastrój. Od strony technicznej ciekawi mnie, za pomocą jakich molekuł zbudowano nutę zapachową ryżu? Wydaje się, że ryż sam w sobie nie pachnie (po ugotowaniu też nie, chyba, że jest jakoś doprawiony). Jak zatem osiągnięto zapach ryżu w perfumach?

Mirka
Mirka
1 miesiąc temu

Dla kogo jest ten zapach, bardziej dla kobiety czy mężczyzny? Moje drugie pytanie: na jaką porę roku najbardziej pasuje?

Mirka
Mirka
1 miesiąc temu

Dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam.

Chris
Chris
1 miesiąc temu

Świetny Gość; charyzmatyczny i wrażliwy, otwarty, ciekawy świata- ale pięknie zakorzeniony w swoim. Muzyk, perfumiarz, mąż i ojciec w którego twórczości przewija się wiele piękna inspirowanego ogródkiem, okolicą, najbliższymi.

Taki obraz szczególnie kojarzy mi się z prezentowaną w Warszawie kompozycją Two Lips.
Pivoine de Malene także warta uwagi.

Ona
Ona
1 miesiąc temu

Na stronie Impressium są obecnie dostępne 3 zapachy tej marki – Który ma najlepszą trwałość i projekcję? Dla mnie to bardzo istotna kwestia – po przechorowaniu czuję na sobie tylko zapachy o bdb parametrach

Ona
Ona
1 miesiąc temu

Dziękuję, pewnie kupię w ciemno. Ja już nie testuję na skórze- tylko ubrania, chyba najbardziej miarodajne jeżeli chodzi o parametry

Ostatnio edytowano 1 miesiąc temu przez Ona
Paweł
Paweł
1 miesiąc temu

Jutro zabieram próbkę Mango Sticky Rice na Spotkanie Zapachowe, które organizujemy cyklicznie ze znajomymi 😉 Motywem przewodnim spotkania będą owoce. Będzoemy wąchać 10 zapachów, w tym 4 z Impressium. Mango Sticky Rice (z absolutem z liści mango) po prostu musiało się znaleźć pośród nich.

Ewa
Ewa
1 miesiąc temu
Odpowiedź do  Paweł

Zazdroszczę znajomych 😉 ja nie mam z kim pogadać o perfumach, szczytem finezji jest jak ktoś powie że lubi słodkie, świeże albo kwiatowe- innych nie ma 🙂 aa no jeszcze babciowe hih

Jolanta
Jolanta
1 miesiąc temu
Odpowiedź do  Ewa

Jak 3 kolory rozróżniane podobno przez mężczyzn..
ja jestem podobnie początkująca, fajnie poznawać różne niuanse.
co do komentarza wyżej- stępiony po zimowych infekcjach węch aktywnie trenowany radzi sobie coraz lepiej!

Ona
Ona
1 miesiąc temu
Odpowiedź do  Jolanta

Od pięciu lat mój nos nie łapie pewnych składników i raczej tak już zostanie

Jola
Jola
1 miesiąc temu
Odpowiedź do  Paweł

Super pomysł 👍. Zazdroszczę znajomych i możliwości poznania nowych zapachów. Miłej zabawy 😄

Ona
Ona
1 miesiąc temu
Odpowiedź do  Paweł

Zazdroszczę towarzystwa. Pracowałam w kilku miejscach i zauważyłam, że ludzie bardzo rzadko czymś pachną. Znajomi również nie interesują się zapachami. Zazwyczaj w łazience 1 lub 2 flakony używane od święta

Grzegorz
Grzegorz
1 miesiąc temu

Piękny zapach, właśnie przyszedł z Impressium i dodatkowo kilka próbek. Bardzo dziękuję bo regularnie czytuję Pana recenzje i zawsze w punkt. Pozdrawiam serdecznie

Ona
Ona
1 miesiąc temu
Odpowiedź do  Grzegorz

Jak oceniasz parametry?

Anonimowy
Anonimowy
1 miesiąc temu
Odpowiedź do  Ona

Dzisiaj troszkę testowałem, utrzymują się długo i są przepiekne!!! Na pewno dołączam do fanklubu perfumiarza…

Ostatnio edytowano 1 miesiąc temu przez
Grzegorz
Grzegorz
1 miesiąc temu
Odpowiedź do  Ona

Dzisiaj troszkę testowałem, utrzymują się długo i są przepiekne!!! Na pewno dołączam do fanklubu perfumiarza…

Ewa
Ewa
1 miesiąc temu
Odpowiedź do  Ona

Na mnie bliskoskórne, ale trzymały cały dzień

Ona
Ona
1 miesiąc temu

Panie Marcinie, czy będzie recenzja perfum By Corel Perfumes ? – Polska marka, mają w ofercie trzy zapachy

Ewa
Ewa
1 miesiąc temu
Odpowiedź do  Ona

Pan Marcin wielokrotnie pisał, że nie recenzuje polskich marek.

Anonimowy
Anonimowy
1 miesiąc temu
Odpowiedź do  Ewa

Ciekawe czemu nie recenzuje Boho i inne są super jakości

Ona
Ona
1 miesiąc temu
Odpowiedź do  Anonimowy

Chętnie bym poczytała recenzje. Perfumerie niszowe mam daleko, próbek szkoda mi kupować bo drogo wychodzą – zakupy w ciemno po przeczytaniu recenzji udane

Bożena
Bożena
1 miesiąc temu
Odpowiedź do  Anonimowy

Bo na temat ich jakości nie chce się wypowiadać.

Ewa
Ewa
23 dni temu

Kupiłam jak wiele pozycji w ciemno. Niestety do mnie nie przemówiły. Coś mnie w nich gryzie na samym początku i pomimo że po godzinie jest idealnie to nie jestem w stanie przełamać się. Dwie próby ale już wiem że nie będę używać. Netterine do ostatniej kropli użyłam z miłością. Nie wiem czy tu mogę zaoferować odsprzedaż Może ktoś będzie chciał w niższej cenie