28 maja 2021

YSL Libre Eau de Toilette

YSL Libre EdT

Kolejna, wyróżniająca się premiera

Nowe YSL Libre Eau de Toilette bardzo blisko mają do pierwszej wersji – Libre EdP. Tego rodowodu nie można zaprzeczyć na żadnym etapie rozwoju perfum, nawet na początku, który teoretycznie powinien się różnić najbardziej. To właśnie na starcie, w akordzie głowy deklarowane jest jabłko i gruszka – nuty wyróżniające nową odsłonę. I z ręką na sercu mogę powiedzieć, że ich nie czuję. Może po prostu jest to subtelne wrażenie jakiegoś owocowego kremu w niskim stężeniu. Czuć natomiast, że to Libre z całym bagażem ich zalet.

Różnice, które dla mnie są dostrzegalne to, po pierwsze, zwiększenie roli cytrusów, a po drugie – zauważalne rozcieńczenie kompozycji. Oczywiście, nie są to zmiany potężne i niweczące wartość mikstury jako takiej. Nosząc jednak obie wersje przez dłuższy czas, mogłem z łatwością wskazać swojego faworyta. Klasyczne Libre posiadało idealny balans, w którym gra każdej z nut była perfekcyjna. Zarówno Intense, jak i teraz Eau de Toilette, są pewnym zaburzeniem tego wspaniałego rytmu, choć cały czas mówimy o świetnych perfumach.

YSL Libre Eau de Toilette

W miarę upływu czasu Libre Eau de Toilette coraz bardziej upodabnia się dla klasyka. Wąchając ich bazy z dłuższą przerwą, podejrzewam, że byłyby nie do odróżniania dla postronnych osób. Wąchane bezpośrednio ujawniają różnice, ale znowu na korzyść wersji pierwszej.

Opinia końcowa o perfumach YSL Libre Eau de Toilette

Świetna kompozycji, choć nie tak dobra jak protoplasta. Jest też najmniej zaskakującą z rodziny Libre, choć to wynika z samego faktu odświeżenia zapachu.

Kampania YSL Libre EdT

https://www.youtube.com/watch?v=SY1IZix7m3Y

Wszystkie zdjęcia i informacje oficjalne pochodzą ze strony yslbeauty.com

Najważniejsze cechy:

charakter: lawendowo-kwiatowy

  • +/- podobieństwo do klasyka
  • – zmniejszona mocy kompozycji

Charakterystyka:

Nuty: lawenda, kwiat pomarańczy, biała herbata, gruszka, jabłko, bergamotka

Rok premiery: 2021

Twórca: Anne Flipo

Cena, dostępność, linia: woda toaletowa dostępna w pojemności 30, 50 i 90 mL

Trwałość: średnia, około 3-4 godzin

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

guest
10 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Danuta
Danuta
4 lata temu

Bardzo dziękuję za recenzje całej dotychczasowej rodziny Libre. Posiadam w kolekcji i używam z przyjemnością w zależności od nastroju. Cieszą mnie przeogromnie, rzadko zdarza się tak udana rodzina bez czarnej owcy.

CoCo*Stars
CoCo*Stars
4 lata temu

Dla mnie ta wersja jest beznadziejna rozwodniona i nijaka. Kolejna typowa woda po owocach i kwiatach. Wersja podstawowa jest mistrzowska, wersja Intense też piękna choć dużo slodsza. Ale wiadomo- gusta są różne może więc ta toaletowa spodoba się osobom, którym nie po drodze ze wcześniejszymi odslonami.

Elżbieta
Elżbieta
4 lata temu

Wyczekiwałam tej recenzji. Dziękuję!

Aga
Aga
4 lata temu

Przepraszam że nie na powyższy temat.
Jakie poleciłby Pan wyborne, słodkie zapachy, lepsze niż Flowerbomb, Jimmy Choo czy klasyczny LVEB ?
Szukam czegoś nowego. Bardzo proszę o sugestie i polecenia ☺️ Z serdecznymi pozdrowieniami

Ewa
Ewa
4 lata temu
Odpowiedź do  Aga

Carthusia Terra Mia 🙂 dostępny w Impressium, Majaina Sin The Different Company, Insulo Jeroboam, Lira Casamoratti, każdy doskonały o dużej koncentracji słodyczy, polecam sprawdzić nuty na fragrze.

Ewa
Ewa
4 lata temu

Panie Marcinie lub Czytelnicy 😊, szukam perfum jaśminowych, łagodnych, w stylu jaśmin plus inny kwiat lub zielona herbata, nie indolowe, o projekcji bliskoskórnej do średniej. Proszę o poradę jeśli ktoś zna, może być nisza lub mainstream, dziękuję będę wdzięczna za wszelkie podpowiedzi.

Iwona
Iwona
4 lata temu

De gustibus non disputandum…Dla mnie Libre, to chyba najbardziej wstrętny zapach, jaki kiedykolwiek wąchałam w życiu, kilka tygodni temu dostałam próbkę, nieopatrznie raz jej użyłam i.. kolejnych kilka godzin poświęciłam na to, aby zniknął z mojej skóry..coś ohydnego..

Majka
Majka
11 miesiące temu

Pokochałam od razu Libre EDP ,bo to była petarda wśród zalewu słodkich,ulepnych kompozycji.Kupiłam też oczywiście EDT i rozczarowanie…ale wtedy była zima.wróciłam do EDT w środku upalnego lata i to było TO!!ludzie mnie pytali czym pachnę.Zapach w wysokich temperaturach uwalnia zupełnie inne akordy.Polecam testy

Majka
Majka
10 miesiące temu

Spróbujcie tych perfum w środku upalnego lata-wtedy pokazują cały swój kunszt.Zimą lepiej odstawić ,bo zimą te perfumy to zupełnie inna bajka.