6 marca 2024

Shiseido Ginza Night

Shiseido Ginza Night

To kolejne, dość miłe zaskoczenie

Shiseido Ginza Night reprezentuje nurt kompozycji złożonych, oryginalnie skonstruowanych. Minusem, podobnie jak odsłonie Murasaki, jest duża syntetyczność. Z drugiej strony jest ona przemyślana i w zasadzie można powiedzieć, że stanowi pewną siłę tej kompozycji. Całość można też opisać słowem „piękna”.

Początek ma słodki i kwiatowy, wręcz miodowy. Z wielkiej ilości białych kwiatów wyraźnie poczujemy lilię, i to nawet bez lektury spisu nut. Nie jest ona jednak pogrzebowa, a bardziej słodka i może nawet cukierkowa. To ciekawy efekt, którego chyba wcześniej w perfumach nie było. Posunąłbym się do stwierdzenia, że ten początek jest spektakularny. Obok słodyczy kwiatów poczujemy w nim też pewne tony kwaskowe i odrobinę zieleni. To one sprawiają, że Ginza Night nie jest kolejnym ulepnym koszmarkiem.

Dopiero w sercu nieco się spłaszcza, ale wciąż jest to poziom w okolicach przeciętności, czyli bez dramatu. Ten spadek jakości między akordem głowy i resztą kompozycji można chyba uznać za znak rozpoznawczy serii Ginza. Tak było w klasycznej Eau de Parfum, później w odsłonie Murasaki i Intense. Na szczęście tutaj nie jest to aż tak drastyczne obniżenie lotów.

Co więcej, z czasem perfumy Shiseido Ginza Night znowu zwyżkują. Biała kwiaty, już bez lilii, wchodzą najpierw w obszary jaśminowe w stylu Alien. Oczywiście, to detal i nie mogę powiedzieć, że bazy obu zapachów są takie same. Chodzi mi o pewną dozę skojarzeń w tym temacie.

Natomiast najgłębsza baza, którą poczujemy nawet po 8-10 godzina, zmierza w stronę Libre. I tutaj podobieństwo jest już bardzo duże. Myślę, że gdybym te perfumy powąchał na kimś po wielu godzinach, to powiedziałbym, że może to być wielki bestseller Yves Saint Laurent.

Opinia końcowa o perfumach Shiseido Ginza Night

To bardzo ciekawa propozycja w kategorii kwiatowo-słodkiej. Na pewno warto ją poznać.

Kampania perfum Ginza Night

Shiseido Ginza Night perfumy

Wszystkie zdjęcia i informacje oficjalne pochodzą ze strony shiseido.com

Najważniejsze cechy:

charatker: kwiatowy, słodki

Charakterystyka:

Nuty: mandarynka, czarna porzeczka, wanilia, lilia, jaśmin, gardenia, drewno cedrowe

Rok premiery: 2024

Twórca: b.d.

Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 30, 50 i 100 mL

Trwałośc: bardzo dobra, około 9-10 godzin

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

guest
16 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Izka
Izka
2 lata temu

Czyli „dopsikujemy” się i cieszymy zapachem. Mnie pasuje, mam kilka pozycji, które lubię powielać w trakcie noszenia, i poprzednik Ginza Muraski tak właśnie używam. Ponawiam jak błyszczyk na ustach, i nie uważam tego za wadę.

Ewa
Ewa
2 lata temu
Odpowiedź do  Izka

Jak się dopsikujeny, to dużo więcej funduszy schodzi z konta, dla mnie to ogromna wada, perfumy powinny być trwałe.

Ewa
Ewa
2 lata temu
Odpowiedź do  Ewa

Ja już dawno przestałam liczyć pieniądze w kategorii wydatków „hobby” do ktorych zaliczam perfumiarstwo 🙂

Natalia
Natalia
2 lata temu
Odpowiedź do  Izka

Też tak robię, jak mi baza nie pasuje to się dopsikuje by od nowa czuć zapach. No cóż kocham perfumy, budżet na tym cierpi ale jakąś przyjemność z życia trzeba mieć.

Kris
Kris
2 lata temu

Pytanie a propos powyższych kwestii dotyczących tzw. dopsikiwania się, czy to nie miesza poszczególnych etapów zapachu w sposób naruszający zamierzony efekt?
Jeśli w bazie pachnie bardziej składnik 1 i 2 to ponawiając zapachy z głowy 3, 4, 5 na pachnący już bazowy nie niszczy to całości? Nie wspominając już o wejściu w to wszystko za moment fazy serca, ze składnikami 6 i 7?

Izka
Izka
2 lata temu
Odpowiedź do  Kris

Jak baza marna, to nie ma czego żałować. I nie mamy tu na myśli rasowych perfum, ale codzienne, sympatyczne owocowo-gurmondowe psikadełko. Piątki od chanelki tak bym nie potraktowała, to się rozumie samo przez się.

Kris
Kris
2 lata temu
Odpowiedź do  Izka

Tak coś czułem, ale pewności nie miałem, dzięki.

Kejcina
Kejcina
2 lata temu

Prosimy o recenzję nowej miss dior parfum 2024

Barbara
Barbara
2 lata temu
Odpowiedź do  Kejcina

o tak… i może też klasyka Chanel Cristalle Eau Verte Eau de Parfum, która jest w nowym wydaniu, chociaż chyba niekoniecznie nut.. 😉

Anonimowo
Anonimowo
2 lata temu
Odpowiedź do  Barbara

Nowe Miss Dior to jakiś żart po prostu byle co a Chanel Cristalle przyzwoity ale starsza wersja o niebo lepsza.

Marcin
Marcin
2 lata temu
Odpowiedź do  Anonimowo

Jak na zapach damski wydany w ostatnim czasie to prezentuje przyzwoity poziom. Kampania reklamowa top ,będzie sukces. Może cena mogłaby być niższa. Ja kupię drugiej połówce na prezent bo sobie zażyczyła i mnie też się zapach spodobał 😉

Kejcina
Kejcina
2 lata temu
Odpowiedź do  Marcin

O jakim zapachu piszesz?

Natalia
Natalia
2 lata temu
Odpowiedź do  Anonimowo

O ile początek Nowej Miss Dior jest w porządku, to później totalnie zmienia się na mnie w Coco Mademoiselle. Oczywiście najlepiej samemu sprawdzić ponieważ na każdym będzie pachniał inaczej. Na pewno nowa wersja z poprzednią nie ma nic wspólnego. Ja mam jeszcze wersje z 2017 roku i ta bardzo mi odpowiada. Te nowe to tak trochę jakby na łatwiznę poszli i zrobili, byle kasa się zgadzała.

Angnieszka
Angnieszka
2 lata temu

Bardzo słaba ta Miss Dior

Ewa
Ewa
2 lata temu

Ginza night to perfumy, które skradły moje serce tej wiosny. Kupiłam je w ciemno zaraz po pojawieniu się tej recenzji i przepadłam. Przepiękna baza. Najlepsze w tym zapachu jest to, że nie jest zbyt popularny, pozwala poczuć się wyjątkowo.