25 maja 2025

Marc Jacobs Daisy Wild Eau So Intense

Marc Jacobs Daisy Wild Eau So Intense

Nigdy kompozycje tej marki nie wzbudzały mojej euforii.

Recenzję tegorocznej nowości – Marc Jacobs Wild Eau de So Intense – traktuję raczej jako spełnienie obowiązku, a nie przyjemność. Przez ostatnie dwa lub trzy miesiące wracałem do tej kompozycji wiele razy i nigdy nie mogłem się zebrać, żeby ją opisać. W zasadzie bardzo przypomina klasyka (Marc Jacobs Daisy Wild), a jedyne różnice, o których mógłbym napisać dotyczą pierwszych kilkunastu minut.

Mam wrażenie, że nowa odsłona faktycznie jest mocniejsza (w sensie projekcji), a do samego akordu bananowego dodano trochę listowia. Pojawiają się tu bowiem tony zielone. To jednak detal i przy ocenie całości absolutnie nie powiedziałbym, że to perfumy zielone. Banan jest mniej maślany, a bardziej ulepny i słodki. Z czasem te różnice się zacierają, może poza samą mocą, która tutaj pozostaje na nieco wyższym poziomie.

Akord kwiatowy przypomina niższej jakości My Way. I to też trochę odróżnia starszą wariację od obecnej.

Opinia końcowa o perfumach Marc Jacobs Daisy Wild Eau So Intense

Na pewno będzie to gratka dla fanów stylu perfum marki Marc Jacobs. Nie ma się jednak, co oszukiwać – to nie jest żadne wielkie dzieło światowej perfumerii, a raczej masówka na dwa-trzy sezony.

Dla mnie testy tych perfum były bardzo męczące, ze względu na brak jakichś szczególnych doznań węchowych.

Kampania perfum Daisy Wild Eau So Intense

Wszystkie zdjęcia i informacje oficjalne pochodzą ze strony marcjacobsfragrances.com

Najważniejsze cechy:

charakter: kwiatowo-szamponowy

+/- większa część kompozycji zgodna z nurtem limitowanek Daisy
+ ciekawie zaprezentowany akord bananowy
– niskiej jakości składniki

Charakterystyka:

Nuty: kwiat bananowca, jaśmin, akord ambrowy, tuberoza, drewno sandałowe

Rok premiery: 2025

Twórca: b.d.

Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 30, 50 i 100 mL

Trwałość: średnia, około 5 godzin

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

guest
8 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Mariusz
Mariusz
1 rok temu

Akord bananowy? Jak go uzyskac ?

Krzys 84
Krzys 84
1 rok temu
Odpowiedź do  Mariusz

Kiedyś moje ulubione meski Quasar Jesus del Poloz ale tam banana bylo i kwiat i liscie bananowca rewelacyjny zapach ale znikł juz dawno go nie ma a byl boski czemu takie genialne zapachy znikają a wydają jakies popluczyny czemy

Ewa
Ewa
1 rok temu

Ja dziś będę testować bananowe 2787 hakuna matata… 🙂

Mariusz
Mariusz
1 rok temu
Odpowiedź do  Ewa

Podziel sie z nami informacja jak parametry i jak długi czuc banana

Ewa
Ewa
1 rok temu
Odpowiedź do  Mariusz

2787- perfumy ładne, noszalne, uniseks z przechyłem w stronę damską, ale mężczyzna tez udźwignie;) Banan super, ale tylko pierwsze pol h, potem znika a wychodzi żółto kwiatowy, miodowy akcent – chyba najbardziej wierne oddanie motywu lipowego jaki spotkałam w perfumach, bardzo ładny ale r
Po 3 h robi się bliskosorny i trwa tak do 8h

Jola
Jola
1 rok temu
Odpowiedź do  Ewa

A znasz może Hamaca 27 87? Z opisu wynika, że to idealny zapach na lato. Możesz to potwierdzić?

Ewa
Ewa
1 rok temu
Odpowiedź do  Jola

Niestety nie znam

Milia
Milia
11 miesiące temu

A ja odnoszę wrażenie, że te perfumy przegrywają trochę na starcie przez to, że nie bierze się poprawki na ich grupę docelową. Sama przechodziłam obok nich (mam na myśli całą serię, począwszy od klasyka Daisy) obojętnie, a nawet z niedowierzaniem, że tak słabe zapachy stoją na perfumeryjnych półkach. Wydawały mi się nijakie, mdłe, nudne, pozbawione głębi – infantylne. Aż do momentu kiedy moja 11 letnia córka chwyciła za flakon w perfumerii i zażyczyła sobie wersję Wild (klasyczną) na gwiazdkę. Nagle wydały mi się idealnie skrojone. Uwierzcie – pachną na niej cudnie!! Dziewczęce, ale nie banalne. Słodkie, ale z czymś głębszym, co młodej dziewczynie dodaje troszkę „kobiecości”. Z pewnością nie są to zapachy dla wytrawnych perfumeryjnych użytkowników. A już na pewno nie tych, którzy szukają w niszy. Jeśli jednak spojrzeć na nie z innej perspektywy – są naprawdę niezłe! Ja tam czasem podbieram i czuję się ze 20 lat młodsza 🙂