
Wrześniowe wydanie magazynu VOGUE poświęca aż dwie strony Vaclavovi Lebedzie i jego perfumom spod szyldu Bergamoss
Cieszę się, że Impressium otrzymało wyłączność na reprezentowanie marki w Polsce. I choć firma ma obecnie w ofercie tylko jedne perfumy, to są one absolutnym hitem. Nettarina Frizzante (recenzja: KLIK, na stronie Impressium: KLIK) niesie wspomnienie ciepła, słońca, radości i jest naprawdę świetną kompozycją. Warto ją poznać. A wierzę, że wiele Pań będzie chciało dołączyć ją do swojej kolekcji.
Ubolewam nad faktem, że wciąż niedostępny jest koronny zapach – Pivoine de Malene. Niestety, z powodu trudności produkcyjnych nieznana jest data jego dostępności…
W mojej ocenie, przyszłość Vaclava w świecie zapachów jest świetlana, a jego marka osiągnie prawdopodobnie niebywały sukces, na miarę największych firm niszowych.





