
Dior podąża swoją drogą, czyli ciągle zmienia formuły Miss Dior i dodaje daty.
Już trudno zapamiętać wszystkie edycje Miss Dior. Zawsze jednak są one mocno odmienne od tej pierwszej – Miss Dior Cherie. Ona w pamięć zapadła na zawsze i była piękna. Nowa Miss Dior Eau de Parfum 2026 nie jest nawet w promilu do niej podobna. To woń różana i waniliowa, ale o bezpiecznym wymiarze.
Jest słodko, dość jednowymiarowo, ale zapach jest przyjemny. Nie razi chemią, ale nie zachwyca też naturalnością.
W zasadzie nie mogę odnieść się i porównać jej do odsłony Miss Dior EdP 2021, ponieważ nie pamiętam poprzednika. Natomiast czytając tamtą recenzję mógłbym ją tutaj skopiować, bo pasuje ona do wersji 2026.
Gdybym już miał porównywać na podstawie recenzji sprzed 5 lat, to napisałbym, że nowa wersja:
- Ma mniej tonów owocowych (róża nie wchodzi w konfiturowe tony)
- Ma mniej tonów kremowo-pudrowych
- Jest za to słodsza i bardziej waniliowa
- Nie ma mocno podkreślonej roli paczuli
Nie są to jednak zmiany jakieś wielkie. Kreacja tego zapachu jest zbędna, jeśli ocenialibyśmy wartość perfumeryjną. Jest to jednak „nowość”, więc automatycznie cel komercyjny został osiągnięty, bo klienci będą ją kupować.
Opinia końcowa o perfumach Dior Miss Dior Eau de Parfum 2026
Nudny, ładny zapach, który mocno nawiązuje do edycji 2021.

Kampania perfum Miss Dior EdP 2026




