1 listopada 2011
Henry Levy, Herodiada (1872). Zrzucając podczas tańca siedem welonów ze swojego ciała doprowadziła Heroda do orgazmu i zażądała w zamian głowy Jana Chrzciciela. Salome III – kobieta piękna, niebezpieczna i nieśmiertelna. Ostatni przymiot dali jej ludzie: malarze, pisarze i muzycy, którzy sławią ją w swych dziełach. Urokowi córki Herodiady ulegli m. in: Tycjan, Gustaw Flaubert, […]
31 października 2011
We francuskim wydaniu Cosmopolitan Kilian chwali się nową limitowaną butelką na tegoroczne Święta Bożego Narodzenia. A w sumie trzema butelkami, ale na razie opinii publicznej dano do wglądu tylko jedną. Seria nazywa się Joyaux de Nuit. Każdy flakon jest wykonany ręcznie i ozdobiony czarnymi kamieniami. Animuszu całości dodają kryształy Swarovskiego. Mnie dziwi natomiast fakt, że […]
30 października 2011
Ferrari Black Shine. W sumie nie wiem, dlaczego piszę o tych perfumach. Szanse, że będzie to zapachowy koszmar pod tytułełem: „sen niechcianego chemika”, są olbrzymie. Koło 90%. Z drugiej strony, kiedy dokształcałem się z tych perfum trochę cieplej zrobiło się po przeczytaniu informacji o udziale Bertranda Elleny w tworzeniu kompozycji, i po tym, że to […]
29 października 2011
Lalique Nilang (w środku ekstrakt). Wrócił cichaczem Nilang na douglasowe półki. Orientalny, waniliowy i kwiatowy. W dodatku czasami wykastrowany, a czasami wręcz kipiący testosteronem. Chimera potężna się urodziła, ale dla mnie to nie jest wada. Przynajmniej jest ciekawie! Śmieszą mnie te wszystkie nawiązania do boskich ogrodów, nadprzyrodzonego lotosu i inne „kfiatki” z materiałów prasowych. Po […]
28 października 2011
„I am blister beatle, The Rose Bug”. Zupełnie przez przypadek wszedłem do salonu Yves Rocher. I zupełnie przez przypadek wyszedłem z próbką ich najnowszych perfum. To Moment de Bonheur, nad którym nozdrza zawiesiła wielka Annick Menardo. I to właśnie osoba tej wirtuozerki zapachu zachęciła mnie do dokładnych testów . Głównym składnikiem kompozycji jest róża majowa, […]
28 października 2011
Bianca Balti w kampanii perfum Signorina. Duży koncern, dużo może. Trudno przeczyć tej tezie skoro najnowszy zapach marki Salvatore Ferragamo nazywa się Signorina. Tak samo jak niskopółkowy (bodajże dostępny w niemieckim Lidlu) zapach Anny Biondi. Gdyby takie imię miały perfumy Chanel to Ferragamo z podkulonym ogonem by zaczął przepraszać i płacić odszkodowania. Najnowszy zapach tej […]