Recenzje

5 listopada 2013

Rouge Bunny Rouge Cynefin, Embers, Silvan

Perfumy i próbki Rouge Bunny Rouge znajdziesz wyłącznie TUTAJ O tym, że na nowe trojaczki Rouge Bunny Rouge czekałem z zapartym tchem mówić chyba nie muszę. Są świetne. Wszystkie. Fanów drzewnej i dymnej niszy zachwycą! Rouge Bunny Rouge Cynefin Cynefin potrzebował najwięcej czasu, żeby mnie do siebie przekonać. Powodem było tragiczne otwarcie. Klasyczna nuta ozonowa […]

20
30 października 2013

Trussardi My Name — elfy na tundrowej ziemi

Trussardi znowu mnie pozytywnie zaskoczyło. Po Delicate Rose, My Name idzie ścieżką, która muska nieznane obszary. Zapach jest zimny i kwiatowy, mocno pudrowy, ale jest w nim akord zamarziętych igieł lodu. Jest bez (lilak) i jest heliotrop. ELFI FIOLET toczy zajmujący pojedynek z PYLISTYM BRĄZEM (z jakim kojarzy mi się heliotrop od czasów Love, Chloe […]

23
30 października 2013

One Direction Our Moment — owocowy Zayn

Testując Our Moment cały czas chodzi za mną slogan „Zayn Bogiem Bogów. Zaliczam go do nałogów”. Kiedyś, właścicielka takiego profilu zaspamowała jedno z moich facebookowych kont. Później okazało się, że zebrała na nim parę tysięcy zauroczonych Zaynem nastolatek. Zakładam, że perfumy One Direction kupi większość z nich. I bez względu na ceną, która wynosi 129 […]

39
29 października 2013

Michael Kors Michael, czyli grzeszna tuberoza

Michael Eau de Parfum zwala z nóg. Powala, po prostu. Początek ma tak dziwny, że od razu przeniosłem się do świata niszowej marki Etat Libre d’Orange, gdzie latają Hotelowe Prostytutki, w skrytce śpi Tilda Swinton, a gdzieś na strychu kochają się Ukryci Geje. Michael pachnie mlecznie, metalicznie i wręcz obrzydliwie. Nie chcę konstruować równie szokującej […]

22
19 października 2013

Dolce & Gabbana Pour Femme Intense — hipopotamica

Dolce & Gabbana Pour Femme Intense znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl Z dużym, olbrzymim wręcz opóźnieniem wersja wzmocniona klasyka debiutuje na Nez de Luxe. Długo się gryzłem z tymi perfumami. Zastanawiałem się czy są tylko słabe czy po prostu beznadziejne. O ile Pour Femme 2012 spodobało mi się, i to bardzo, za lekkość wykonania, szczegóły, ciekawe […]

19
18 października 2013

Boucheron Place Vendome EdP — róża, miód, jaśmin…

Pod koniec XIX wieku, w 1893 roku, francuski jubiler – Frederic Boucheron – otworzył swój pierwszy luksusowy salon. Miało to miejsce w miejscu szczególnym, bo pod numerem 26 na słynnym Place Vendome. Marka Boucheron wykorzystała ponad stuletnią historię butiku i postanowiła uwiecznić to miejsce we flakonie perfum – Place Vendome Eau de Parfum. Mnie zaciekawiło […]

19
17 października 2013

Masaki Matsushima Aqua Earth — cytrynowe cuda

Przyznam Wam szczerze, że po serii spektakularnych wpadek, Masaki Matsushima znów zachwyca. Pomijam fakt, że czas polskiej premiery tych perfum jest chybiony zupełnie. To w końcu zapach letni, cytrusowy i orzeźwiający. Niemniej, opowiada mi ciekawe rzeczy. Aqua Earth Homme to przede wszystkim cytryna. Nieco zielona. Nie do końca dojrzała. Nieco cierpka. Trochę przypomina METALICZNY SMAK […]

15
13 października 2013

L’Artisan Explosions d’Emotions: Amour Nocturne, Deliria, Skin on Skin

Trojaczki autorstwa Bertranda Duchaufour’a i L’Artisan Parfumeur to konieczna pozycja do obwąchania dla fanów niszowych dziwów. Do zakupu już nie do końca… L’Artisan Amour Nocturne Pachnie ozonem, miodem i orzechami. Z jednej strony jest mocno drzewny, z drugiej – czuć w nim nuty sportowe. Na pewno jest to coś, czego jeszcze na półkach perfumerii nie […]

15
10 października 2013

Eutopie No.2 — kredens z rumem, tytoniem, przyprawami…

Dwójka, wzorem Numeru Jeden, również jest tytoniowa. I również nie jest to nuta dominująca, choć wyraźnie wyczuwalna i stanowiąca niemal najważniejszą część No.2. Na pierwszym planie gości zaś żywica agarowa i to o niej właśnie jest opowieść. Eutopie No.2 zaskakuje od początku słodkim, nieco aptecznym charakterem w stylu różanych wariacji Micallef. Woń jest szalenie ciepła, […]