
Idąc za ciosem, dzisiaj kilka słów o odsłonie dla kobiet nowych perfum marki Giorgio Armani.
Armani Code Absolu for Women należy do jednej z najlepszych serii w historii współczesnych zapachów. Praktycznie każda wariacja na temat klasycznych Code okazywała się oryginalna, choć posiadała jednocześnie niemożliwe do podrobienia DNA rodziny. W tym miejscu wspomnę choćby Code Satin czy Code Cashmere.
Z wersją Absolu nie będzie jednak aż tak przyjemnie, ponieważ nie jest to wcale odsłona absolutna. Wręcz przeciwnie. Z klasyka zabrano wszystkie trudniejsze (ale jakże niezwykłe) nuty, a w ich miejsce wsadzono tonkowo-ulepną słodycz. Perfumy w efekcie mają dość sporą moc, lecz są straszliwie syntetyczne.

Trudno mówić o akordach dominujących, ponieważ całość sprowadza się do zmiksowanej pulpy syntetycznych słodkości. Ni to kwiaty, nie karmelki. Dodatkowo, nad wszystkim majaczy pokaźna warstwa pyłu generowanego przez utrwalacze i imitacje olejków drzewnych. Gdyby już ktoś mocno nalegał na wskazanie dominanty, to byłby to bardzo podrzędny niuans bobu tonka. Jestem prawie pewien, że w kompozycji Armani Code Absolu użyto niemal wyłącznie lub wyłącznie syntetyków.
Zwracam również uwagę, że na anglojęzycznej Fragrantice zapach dostał ocenę 4.84 z 70 głosów. Przyznam, że tak wysoka ocena (jakiś czas temu nawet wyższa) zachęciła mnie do testów. Spodziewałem się czegoś „super”. Później doszedłem do wniosku, że za tym wynikiem stoją boty, które masowo przyznały ocenę 5.00, longevity: long lasting oraz sillage: heavy (przy braku recenzji pisanych przez prawdziwych ludzi i totalnie różnych opiniach z innych odsłon tego serwisu).
Opinia końcowa o Armani Code Absolu for Women
W mojej opinii to najsłabszy członek rodziny Code i absolutna porażka marki. Jeśli pamięć mnie nie myli, nie było bardziej chemicznej i płaskiej mikstury w tej serii.

Kampania perfum Giorgio Armani Code Absolu

https://www.youtube.com/watch?v=NtUrV4PKyks



