10 maja 2020

Elizabeth Arden Green Tea Cucumber

Elizabeth Arden Green Tea Cucumber opinie

O tym, jak bardzo cenię markę Elizabeth Arden nie muszę chyba nikomu przypominać.

Dzisiaj postanowiłem poświęcić słów kilka jednej z mniej znanych wariacji na temat klasycznej Zielonej Herbaty, czyli Elizabeth Arden Green Tea Cucumber. Osobiście nie lubię nuty ogórka w perfumach, ponieważ jest to element o bardzo rażącym, chemicznym charakterze. Pamiętam do dziś dnia ogórkową wodę marki Phaedon, która była (i jest) blamażem dla tej firmy. Zresztą nie tylko oni „poślizgnęli” się na ogórkowym temacie.

O dziwo, Elizabeth Arden wyszła z tego problemu obronną ręką. Jej ogórek jest oczywiście ogórkowy, ale przy nim gra cało mnóstwo innych składników, które dodają mu urody. Wcale nie jest to kompozycja na wskroś chemiczna, choć już na samym początku warto podkreślić, że dla osób, które szukają naturalnie roślinnych brzmień, Green Tea Cucumber może być traumą.

Ogórek (zapach w perfumach) kojarzymy z melonem, arbuzem, ozonem lub czymś metalicznym. Faktycznie perfumy Arden tak pachną. Mogą przywodzić na myśl zarówno Davidoff Cool Water, Dolce&Gabbana Light Blue czy Nautica Voyage. Wymienione konotacje dotyczą zwłaszcza początkowych frakcji.  Później jest inaczej.

Elizabeth Arden Green Tea Cucumber

Ogórek robi krok w tym, a w przeciwną stronę zmierza klasyczny akord herbaty z cieniem kwiatów i soczystej, cytrusowej zieleni. Od tego momentu widzę w perfumach Elizabeth Arden Green Tea Cucumber materiał na zapach godny testów i polecenia. Nuta ogórkowa trwa, ale obok niej kompozycja zaczyna swoją cichą, lecz udaną grę. Nie jest to absolutnie aromat płaski, chociaż swój klimat utrzymuje od początku do końca.

Powiedziałbym też, że perfumy dzielą się na dwie drogi: jedną dość płaski jest ogórek (ogórek, ozon, arbuz, akord morski – to wszystko jedno wrażenie bazujące w dużej cześci na molekule Calone), a drugą zmienny i pięknie grający akord herbaciano-cytrusowo-kwiatowy. I to właśnie ten drugi sprawia, że pierwszy traci tani i podły wydźwięk. Nie wiem, kto jest perfumiarzem stojącym za Green Tea Cucumber, ale tak właśnie powinno podchodzić się do kwestii kreacji perfum.

Elizabeth Arden Green Tea Cucumber

Opinia końcowa o perfumach Elizabeth Arden Green Tea Cucumber

Jeśli ktoś nie lubi zapachów ozonowo-arbuzowych, to niech nawet nie zbliża się do tej kompozycji, ponieważ uzna ją za dno. Bardziej obiektywne podejście do perfum sprawi jednak, że powinniśmy docenić jakość i techniczne walory tej kreacji.

Zdjęcia i informacje oficjalne pochodzą ze strony elizabetharden.com

Najważniejsze cechy:

charakter: świeży

+/- dość inwazyjna nuta ogórkowa w akordzie głowy

+ ciekawa gra kompozycji i zachowanie pomiędzy akordem herbaciano-cytrusowy a ogórkiem

+ dobrze wykonana baza z echami nuty tytułowej

Charakterystyka:

Nuty: ogórek, zielona herbata, cytrusy, fiołek, piżmo, ambra, arbuz

Rok premiery: 2015

Twórca: b.d.

Cena, dostępność, linia: woda toaletowa dostępna w pojemności 100 mL

Trwałość: dobra, około 6-7 godzin

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

7
Dodaj komentarz

Please Login to comment
avatar
5 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
7 Comment authors
AnonimowoMagdaCoCo*StarsOlaAchna Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Adrianna
Gość
Adrianna

Dzieki twojej recenzji zakupilam calkiem w ciemno- green tee fig- UWIELBIAM! wiec i tym razem skusze sie na zakup, tym bardziej,ze cena wiecej niz przystepna.
Pozdrawiam serdecznie

Achna
Gość
Achna

Zielona Herbata to tylko od Yves Rocher jednak 😉
… mam pytanie Marcinie, czy mnie ominęła jakąkolwiek informacja? Bowiem w Impressium nie pojawia się;( Ambre Royal od OJ .. jeśli mogą zapytać, dlaczego tak się dzieje ? Pozdrawiam serdecznie

Ola
Gość
Ola

Moja córka- tzw. młodsza nastolatka- chce tego ogórka. Obiecałam dodac do koszyka przy najbliższych zakupach i …podkradać jej czasem. Niech wie, że karma wraca:)

CoCo*Stars
Gość
CoCo*Stars

Haha dobre z tą karmą 😉 ale rzeczywiście takie są realia z podkradaniem.
Czuję się zachęcona do przetestowania po takiej dobrej recenzji.

Magda
Gość
Magda

tego ogóreczka już zdążyłam poniuchać w perfumerii i fajny jest…córce sie mega podoba więc jej zakupię…ja jestem nadal fanką Green Tea Fig-kupiłam w ciemno i nie żałuję, zużywam już 2 flakon 🙂

Anonimowo
Gość
Anonimowo

Świetnie! Czyżby kolejna ukryta perełka za małe pieniądze? Fajnie by było gdyby na blogu pojawiło się zestawienie takich zapachów 😉