30 czerwca 2020

Phaedon Ciel Immobile

Phaedon Ciel Immobile 50 mL

Po dwóch Alienach z serii Mirage czas na kolejną premierę z nurtu mineralnego.

Phaedon Ciel Immobile to pierwsza premiera tej marki po dłuższej, chyba nawet kilkuletniej przerwie (nie liczę kolejnych wersji Rue de Lilas, które już na stałe weszły do oferty jako jeden zapach). I jest to kompozycja z niedocenianego i niszowego nurtu mineralnego.

Osobiście nie przepadam za tego typu perfumami, ponieważ kojarzą mi się z wonią naturalnej ambry. To słono, drzewna nuta z rybim posmakiem. Mogliśmy ją poznać z takich premierach jak Heeley Sel Marin, Profumum Acqua di Sale czy, w mniejszym stopniu, w Carthusia Corallium. Często akord mineralny tworzony jest na kanwie naturalnego olejku z paczuli lub jego frakcji, które obudowuje się innymi substancjami.

Phaedon Ciel Immobile

Pierre Guillaume postawił jednak swój mineralny zapach przesunąć w spektrum wytrawnej zieleni, a nie morza. To trochę łagodzi surowy wydźwięk i sprawia, że akord suszonego na kutrze śledzia nas nie przytłacza. Pojawia się w zamian za to woń kredy. Gdzieś w tle majaczą skojarzenia z Alaia EdP. Prawie zawsze czuć, że w skaliste pory wapienia wtłoczono sok z roztartych liści. Ten motyw dominuje w Ciel Immobile od początku do końca. Został też wątek ogrzanego słońcem drewna z elementami soli.

Sama gra w obrębie głównej sceny jest interesująca. Zapach rozpoczyna się intensywną, nieco owocową roślinnością, później podąża w stronę surowej skały kredowej. Pozostaje raczej wytrawny, ale raz bardziej nasyca się sokami, kiedy indziej nabiera pustynnej suchości. Nie mogłem się też oprzeć wrażeniu, że perfumiarz przemycił cień akordu cukierków lodowych – z zaznaczeniem, że bez cukru. Jest też coś na kształt olejku do opalania pomieszanego z… no właśnie – chciałoby się napisać, że z piaskiem, ale jak żywo jest to olejek do opalania pomieszany z kredą.

Oficjalny spis nut jest dość mylący i raczej w ciemno trudno byłoby odgadnąć deklarowane w nim pozycje. Pewne elementy łączą Phaedon Ciel Immobile z Sable&Soleil tej samej marki.

Opinia końcowa o perfumach Phaedon Ciel Immobile

Bardzo ciekawa, choć wybitnie niełatwa kompozycja o niestandardowym wydźwięku. Jeśli ktoś poszukuje perfum z nutą kredy, to powinien poznać ten zapach.

Wszystkie zdjęcia i informacje oficjalne pochodzą ze strony impressium.pl

Najważniejsze cechy:

charakter: mineralny

  • +/- ciekawa gra w obrębie wątku głównego, ale zapach utrzymuje klimat od początku do końca
  • + udanie przedstawiony akord naturalnej kredy

Charakterystyka:

Nuty: drewno figowe, kwiaty kaparów, skóra, akord mineralny

Rok premiery: 2020

Twórca: Pierre Guillaume

Cena, dostępność, linia: wzmocniona woda perfumowana dostępna w pojemności 50 i 100 mL

Trwałość: średnia, około 5-6 godzin

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

2
Dodaj komentarz

Please Login to comment
avatar
1 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
Marcin Budzyk-WermińskiMarta Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Marta
Gość
Marta

Jestem bardzo ciekawa tego zapachu ze względu na akord cukierków lodowych. Ostatnio przeszukałam różne fora czy ktoś się nie spotkał z perfumami o zapachu cukierków ICE 🙂 Panie Marcinie czy zna Pan jeszcze jakieś inne perfumy gdzie ten akord występuje?