
Składnikowa kolekcja Houbigant to rzecz warta uwagi.
Z niemałą ciekawościa siegnąłem po ich najnowszą pozycję, którą poświęcono bobu tonka. Tonka Sublime to jednak woń, która nie jest dosłownie tonkowa. Zakładam, że ten fakt może wywołać pewien zawód wśród osób, które oczekiwały 100% tonki w tonce. Nie poczujemy tu z pewnościa migdałowej marcepanowości, z której znana była choćby wersja Guerlain – Tonka Imperiale. Nie mamy też wejścia w wątki kumarynowe i fougere, z których tonka również słynie. Więcej jest za to akordu zbożowego, mlecznego. Skojarzenia z maślanym tostem, też nie powinny być błędem.
Gdybym miał odnieść Houbigant Tonka Sublime do innych, znanych kompozycji, to chyba wskazałbym Une Nuit Nomade Chemin d’Amande i Serge Lutens Jeax de Peau. Z tym, że propozycja Houbigant byłaby gdzieś pośródku. Nie jest kopią, ani bezpośrednim nawiązaniem do żadnej z wyżej wymienionych. Co więcej, ścisły start ma wyraźnie lukrecjowy lub anyżowy, trochę w stylu Lolity Lempckiej, a to sprawia, że poziom oryginalności rośnie jeszcze bardziej.
Później perfumy stają się bardziej komfortowe, miękkie i rozkoszne. Nie są jednak ani słodkie, ani ulepne. Są mączne i zbożowe. Bardzo miękkie i puchate, ale nie w stylu waty czy pluszu, ale właśnie mąki. Mógłbym powiedzieć, że z czasem zyskują również orzechową nutę, którą podkręcają molekuły sandałowe. Całość brzmi jednak umiarkowanie szlachetnie i nie wpada za bardzo ani w obszary zakurzone, ani mainstreamowe. Te sandałowe molekuły też nie dominują kompozycji. Są zastosowane z umiarem i spełniają swoją rolę dość dobrze.
Wypada też wspomnieć o tym, że to zapach kategorii „skin-scent”. Zwłaszcza w późniejszych etapach stapia się ze skórą i wchodzi w klimaty kosmetyczne. Mąka staje się talkiem. Migdały, orzechy i tonka wędrują zaś w stronę bezzapachowych kosmetyków. Oczywiście, echa drzewności zostają z nami do końca, ale charakter kompozycji wyraźnie podlega zmianom.
Opinia końcowa o perfumach Houbigant Tonka Sublime
Zapach jest ok, ale w tej kategorii są lepsze. I na pewno nie jest produkt, który poleciłbym fanom tonki – oni poczują się zawiedzeni. Znacznie bardziej zainteresowani powinni być fani nut zbożowo-chlebowych, mącznych i pudrowych.

Kampania perfum Tonka Sublime




