25 marca 2026

Balmain Destin

Balmain Destin

Balmain wraca do gry!

Jakiś dyrektor kreatywny pozazdrościł sukcesów marce Jean Paul Gaultier i udał się do Quentina Bischa. Powiedział tak: „Słuchaj, Quentin. Zrób nam perfumy takie, jakie robisz dla JPG, ale zmniejszmy budżet, i wyeliminujmy wszystkie trudniejsze nuty. Ma być gładko i żeby każdemu się spodobało.„. To oczywiście fikcyjny scenariusz, ale tak właśnie mogła wyglądać rozmowa przedstawicieli marki Balmain z Quentinem Bischem. Tym sposobem powstały pierwsze mainstreamowe perfumy po przejęciu marki przez koncent Estee Lauder – Balmain Destin.

Zapach jest słodki, kwiatowo-owocowy, na paczulowej, miękkiej bazie z Akigalawood. Formalnie w składzie nie ma wanilii, ale perfumy budzą takie skojarzenia. To taka pylista, pudrowo-słodka wanilia z nawiązaniami do Goddess i Devotion, ale „słabiej”. Najmocniej jednak kompozycja przypomina wszelkie premiery spod szyldu Scandal czy La Belle (pomijam te lepsze, bardziej charakterystyczne).

Balmain Destin to zapach nurtu słodkiego, słodzikowego wręcz. Powstał na tej samej zasadzie, na której powstało La Vie Est Belle, Si, Flowerbomb, Miss Dior, Libre, Mon Guerlain… Każda damska firma musi mieć taką pozycję w ofercie. Wymienione miały jednak elementy charakterystyczne: irysy, paczulę z porzeczką, lawendę. W przypadku Destin tego nie ma. Zapach jest bezpieczny do bólu. Deklarowana w spisie nut truskawka zdobi tylko początek i nawet nie zbliża się do tej z Burberry Her, Armani Si Passione Red Musk czy Miutine. Lepiej wygląda też niszowe Ex Nihilo Spiky Muse.

Później zaś zostaje tylko ta nuta a’la waniliowa z toną ambrowych, piżmowych molekuł i Akigalawood. I to brzmi bardzo płasko i bez charakteru. Fundament zbliża się do perfum niskiej półki: Heidi Klum, Missoni, Liu Jo…

Opinia końcowa o Balmain Destin

Jest to zapach zbędny, który nie wnosi absolutnie nic do pachnącego uniwersum. Nie zostanie zapamiętany. Pachnie płasko i nijako na tle rynkowej konkurencji, ale jest też totalnie niekontrowersyjny. To takie zasłodzone, masowe tło tłumu…

Kampania perfum Destin

Balmain Destin perfumy damskie

Wszystkie zdjęcie i informacje oficjalne pochodzą ze strony balmain.com

Najważniejsze cechy:

charakter: słodko-owocowo-kwiatowy

Charakterystyka:

Nuty: truskawka, piwonia, drewno sandałowe, paczula, drewno sandałowe, czerwony pieprz, akord ambrowy

Rok premiery: 2026

Twórca: Quentin Bisch

Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 30, 50 i 100 mL

Trwałość: dobra, około 7-8 godzin

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

guest
18 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Piotrek Banach
Piotrek Banach
2 miesiące temu

Wycofanie Carbone to była zbrodnia niewybaczalna😌

Jola
Jola
2 miesiące temu
Odpowiedź do  Piotrek Banach

Zgadzam się w 100%. Zbrodnia niewybaczalna i niewytłumaczalna. Why, why, why???

Dobrusia
Dobrusia
2 miesiące temu

Och, a ja wzdycham do Extatic, zwłaszcza wersji gold…

Krystyna
Krystyna
2 miesiące temu

Czy wąchał Pan już nowego Jadore Intense? Czy to dobry zapach? Będę wdzięczna za podpowiedź.

Wiosenna
Wiosenna
2 miesiące temu

Dobrze, że mam jeszcze trochę starego, dobrego Balmain Extatic edp…..

Mariusz
Mariusz
2 miesiące temu

Dziwi mnie powrot Balmaina do perfum po tym jak sie niedawno wycofali z tej branży

Mariusz
Mariusz
1 miesiąc temu

To ma sens:)

Ona
Ona
2 miesiące temu

Tęsknie za Ivory- poznałam ten zapach tu na blogu, kupiłam i rok później go wycofano

Jola
Jola
2 miesiące temu
Odpowiedź do  Ona

Ja też najbardziej tęsknię za Ivoire EdP. Cóż to był za zapach!!!
Ciekawa jestem nowej odsłony tych perfum. Podobno wróciły w tej nowej niszowej kolekcji. Czy ktoś miał okazję je poznać? I podstawowe pytanie, czy i kiedy pojawią się w Polsce?

Ona
Ona
1 miesiąc temu
Odpowiedź do  Jola

Niestety nowa wersja to zupełnie inna piramida zapachowa

Jola
Jola
1 miesiąc temu

W takim razie czekam z niecierpliwością na Pana opinię.

Katarzyna
Katarzyna
1 miesiąc temu

Poczatek przypomina mi bardzo stary wycofany juz chyba zapach z lat 90 – NafNaf.

Moje pierwsze perfumy jeszcze z czasow nastoletnich, wiec chyba z sentymentu kupie Balmain.

Jestem niemal pewna ze Quentin Bish zainspirowal sie tamtym starym zapachem i postanowil wprowadzic go na nowo.