1 sierpnia 2026

Perfumy Rouge Bunny Rouge – wielki powrót 2026

Rouge Bunny Rouge Embers

Kto był czytelnikiem Nez de Luxe w 2013 roku, ten zapewne pamięta, jak wielkie wrażenie zrobiły na mnie dwa kadzidlane zapachy, które do dziś dnia można traktować jako benchmarki jakości.

To był właśnie Rouge Bunny Rouge Embers (recenzja: KLIK) i Tom Ford Sahara Noir (recenzja: KLIK).  Oba otrzymały oceny 9,5/10. I oba są niedościgłymi interpretacjami kadzidła w świecie zapachów.

3 lata później, w 2016 roku, otworzyłem Impressium i z wielką radością przywitałem markę Rouge Bunny Rouge w moich łódzkich progach. Później firma zakończyła działalność i na wiele lat została uśpiona. Teraz wróciła. Czasy się jednak zmieniły. Wskrzeszenie wielu kompozycji nie było możliwe przez zmiany regulacji, a marka nie chciała zmieniać dawnych formuł. Ostatecznie okazało się, że 3 formuły można wprowadzić w formie absolutnie niezmienionej. Dotyczy to perfum Embers, Tundra oraz Incognito.

Do kolekcji dołączyło również dużo, ciekawych kompozycji, które nie idą utartymi ścieżkami. Kolekcja biała, zdecydowanie kobieca, poświęcona jest składnikom w czystych, jasnych formach. Wanilia, drewno sandałowe, irys, piżmo, migdały, lawenda… Wszystko podano w formie miękkiej, wełnianej, bez nadmiaru słodyczy. W większości kompozycji bazy są zrobione z drewna sandałowego (naturalnego!) – stąd szlachetny wydźwięk tych zapachów.

Jedyną nowością kolekcji czarnej jest z kolei Ink – tytoniowy oud z konopiami i akordem palonych przypraw.

ZESTAWY PRÓBEK w prezencie przy zakupie

W sierpniu (od 1.08 do 06.08, do godziny 23:59) do każdego zamówienia z dowolnym zapachem Rouge Bunny Rouge 50 mL (pełne portfolio marki – KLIK) zostanie dołączony zestaw próbek 7 pozostałych kompozycji tej marki (bez zapachu Arcane, który występuje w formie pomady).

Obowiązuje wyłącznie online na impressium.pl

Aby wziąć udział w promocji należy wpisać hasło „RBR” w polu wiadomości przy składaniu zamówienia.

 

 

 

 

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

guest
10 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Anonimowy
Anonimowy
1 miesiąc temu

Wow! Embers powrócił. Rewelacyjna wiadomość. Pamiętam obie recenzje🙂

Karo
Karo
1 miesiąc temu

Do dziś mam Enbers, chętnie porownam je z nowa wersja 🥰

Asia
Asia
1 miesiąc temu
Odpowiedź do  Karo

Hej Karo, czy jeśli już uda Ci się sprawdzić nową wersję, mogłabyś tu skrobnąć parę słów o tym, jak wypadło porównanie?

Fifi1974
Fifi1974
1 miesiąc temu

Cieszę się bardzo z powrotu marki. Szkoda tylko, że Allegrii już nie ma. Jestem jej ogromną fanką. Muszę poszukać czegoś w podobnym klimacie…
Oby któryś okazał się choć odrobinę zbliżony.

Aga
Aga
1 miesiąc temu

Tak kupiłam lata temu w impressium Incognito. Nie polecam zakupów w ciemno. Nieoczywisty i nieuchwytny , ale piękny. Jednak mega migrenogenny, nawet w małej dawce. Głowa nie przestaje mnie boleć od niego, choćby tylko po powąchaniu korka. 100ml będzie jeszcze dla praprawnuków 🙈🌸

Patrycja
Patrycja
1 miesiąc temu

OMG, co za news! Przez długi czas ubolewałam nad tym, że marka zrezygnowała z produkcji perfum. Szkoda, że nie powróciła Allegra i Tenera, bo obok Embers były to moje ulubione zapachy RBR

Ostatnio edytowano 1 miesiąc temu przez Patrycja
Marz
Marz
1 miesiąc temu

Dzień dobry, czy Embers jest nieco podobny do wycofanego Nu YSL?