
To ważna premiera tej marki, która miała osiągnąć wielki sukces w USA i Europie.
W praktyce perfumy Elizabeth Arden Eternal Aura to sztuczna, rześka kompozycja bazująca na różowych kwiatach z dodatkiem lekkiego piżma, subtelnie słodkich owoców z jasnym miąższem i odrobiny cytrusów w akordzie głowy. Rodzi też skojarzenia wodne w typie Davidoff Cool Water Woman, choć nie jest aż dopracowaną i ciekawą kompozycją. Bardziej pasuje do różowych, syntetycznie świeżych perfum, które szeroko pojawiały się na rynku w latach 2005-2015 (Lanvin Eclat de Fleurs, Gucci Bamboo, Versace Yellow Diamond, Marc Jacobs Daisy Dream czy nawet Avon Viva La Vita)
Opinia końcowa o perfumach Elizabeth Arden Eternal Aura
Zapach bez historii i nie do zapamiętania. Nie osiąga poziomu klasyków tej firmy, ani nawet wariacji na temat Green Tea. Porażka totalna! W tym klimacie polecam zdecydowanie bardziej Versace Bright Crystal.

Kampania perfum Eternal Aura




