15 grudnia 2019

Chanel Coco Eau de Parfum

Chanel Coco EdP

Gabrielle Chanel kochała ponoć barok, złoto i styl Bizancjum. I właśnie to było inspiracją do kreacji tej kompozycji.

Chanel Coco Eau de Parfum to dzieło Jacquesa Polge z 1984 roku. Do dziś dnia pozostaje w produkcji, choć wyniki sprzedażowe szorują po dnie. W Polsce perfumy te zdobią najniższe półki, zapomniane przez klientów i konsultantki. Warto jednak wiedzieć, że to właśnie ten zapach pozostaje jednym z dwóch klasycznych orientów dawnych lat, które możemy poznać w perfumeriach sieciowych nad Wisłą (drugim jest YSL Opium).

Styl wyznaczony przez Coco EdP pozwala porównywać ją też do takich wielkich perfum jak Estee Lauder Cinnabar  – niestety, raczej niełatwo dostępnych w Polsce.

Sam zapach nie pozostawia złudzeń, że pochodzi z „lepszych” czasów perfumerii. Moc, emanacja, struktura pozostają na poziomie nieosiągalnym dla dzisiejszych premier, a to pomimo konieczności wielokrotnej zmiany formuły na przestrzeni lat. Aż strach pomyśleć, jak musiał wyglądać pierwowzór.

Chanel Coco EdP - kampanie sprzed wielu lat

Coco Eau de Parfum pachnie paczulą i wielką ilością wytrawnych przypraw. Jest elegancka, wytworna i orientalna. Bardzo dużo jest w niej kwiatów, zwłaszcza na starcie. Nie jest to jednak prosty akord kwiatowy, a bardziej woń zasuszonych płatków – suchych i rozpadających się przy dotknięciu. A może to kwiaty złożone przed laty w książkach starej biblioteki?

Niezmiernie ciekawie zaprezentowano cytrusy w otwarciu. Są gęste, drapiące, trochę tak jakby ktoś wysuszył na wiór pestkę i wystawił na działanie słońca pustyni. Producent deklaruje jedynie mandarynkę, ale akord cytrusów Coco jest znacznie bardziej złożony.

Tony drzewne są również niezmiernie istotne w tej opowieści. Lecz próżno szukać elementów kremowych lub przyjaznych. Drewno Coco to drewno ostre, wysublimowane, wyniosłe. To efekt nieco paradoksalny, ponieważ perfumy od początku do końca zachowują ciepły, momentami gorący charakter. Nie są jednak przyjazne (w rozumieniu „przytulne”, „miłe”). I choć wiele elementów teoretycznie łączy ten zapach z Gucci Eau de Parfum, to wydźwięk obu jest odmienny.

Ostatnim ze słów-kluczu pozostaje przymiotnik „balsamiczny”. Chanel Coco Eau de Parfum to bez cienia wątpliwości perfumy balsamiczne. Cechą balsamów jest ich gorycz. I to w tej kompozycji czuć. Nawet w bazie, która złoci się i nabiera nieco miękkości, wciąż zapach ma wytrawny, gorzki właśnie wyraz.

Różnice między wersjami dawnymi a obecnymi

Nie miałem okazję robić gruntownych porównań. Wydaje mi się jednak, że dawne wersje były bardziej żywiczne – w nowej, rolę tę przejęła paczula.

Dawne edycje miały też niuans styraksowo-zwierzęcy. W aktualnej odsłonie ten efekt jest minimalny, prawie żaden.

Do jakiej linii należy Coco?

I jeszcze jedna ważna kwestia: rodzina Coco (EdP, EdT i ekstrakt) to rodzina całkowicie autokefaliczna w dorobku Chanel. Nie należy jej łączyć i utożsamiać ani z Coco Mademoiselle, ani z Coco Noir (które są rozwinięciem myśli Coco Mademoiselle). Coco to zapach, który powstał niezależnie, i który nie doczekał się żadnych wariacji na swój temat. Stylem, pewnymi składnikami bliżej mu do No.5, lecz to i tak dalekie echa…

Opinia końcowa o perfumach Chanel Coco Eau de Parfum

Złocisty, wytrawny orient w stylu dawnych lat. Czuć w nim niesamowitą klasę i szlachetność, której nie da się podrobić. Natomiast trzeba mieć na uwadze, że dzisiaj to już nie jest zapach z chwili debiutu.

 

Kampania Chanel Coco EdP

Pierwsza reklama z 1984 roku:

Chanel Coco perfumy

Warto też poświęcić chwilę na obejrzenie oryginalnej reklamy Coco z 1991 roku z Vanessą Paradis w reżyserii Jean-Paula Goude:

Zdjęcia i materiały oficjalne pochodzą ze strony Chanel

Najważniejsze cechy:

charakter: orientalny

+ bogactwo naturalnych składników

+ ciekawa konstrukcja i gra nutami

+ niesamowita szlachetność od początku do bazy

Charakterystyka:

Nuty: paczula, mandarynka, kwiat pomarańczy, ylang ylang, bób tonka, benzoin (na pewno też goździki, róża, jaśmin i inne żywice)

Rok premiery: 1984

Twórca: Jacques Polge

Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 50 i 100 mL wraz ze skromną linią pielęgnacyjną

Trwałość: bardzo wysoka, powyżej 10 godzin

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

guest
50 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Agata
Agata
6 lata temu

X

Agata
Agata
6 lata temu

Właśnie dziś nimi pachnę, orientalne i balsamiczne wprowadzenie w zimowy nastrój 😉

Marcin
Marcin
6 lata temu

Dla mnie 10/10 🙂

Weronika
Weronika
6 lata temu

Nie znam perfum Coco, chociaż reklama z Vanessą jest kultowa:) Czy będzie recenzja perfum Slava Zaitsev Maroussia ? Recenzję Nikity czytałam, ciekawa jestem jak wypadnie słynna Maroussia i czy warto kupić w ciemno bo kuszą ceną, tak samo ceny perfum marki Gres która chyba jest zapomniana.

Anett
Anett
5 lata temu
Odpowiedź do  Weronika

Jakby ktoś był ciekaw mam chyba małe marussie oddam za cenę wysyłki paczkomatem

xoxo
xoxo
6 lata temu

Gdyby Coco pachniałaby tak samo jak conajmniej 12 lat temu to pewnie pomaszerowałabym i kupiłabym z tzw. „buta”. Szkoda. Panie Marcinie chętnie kupiłabym jednak zapach pikatno waniliowy podobny do Jo Malone Vanilla Anise, czy zna Pan takie perfumy?

Ana
Ana
6 lata temu
Odpowiedź do  xoxo

Mnie za to ciekawi sama marka Jo Malone, czy można liczyć na jakieś recenzje ich perfum?

lukasz
lukasz
6 lata temu
Odpowiedź do  Ana

Moje zdanie na temat Joe Malone jest takie, ze zapachy sa kopiami innych zapachow juz dostepnych wczesniej na rynku. Wcale tak dlugo nie pachna, jakby miala wskazywac, np cena. Ale to tylko moja opinia. Dla mnie najlepsza angielska marka jest Beaufort London reszta to powielanie francuskich, wloskich wzorcow perfumiarstwa.

xoxo
xoxo
6 lata temu
Odpowiedź do  lukasz

Witam, a zna Pan vanilla anise i podobny zapach do niego?

Ana
Ana
6 lata temu
Odpowiedź do  lukasz

Może tak być, ale zakupiłam Jo Malone Honeysuckle & Davana i na mnie pachną tak długo, że jestem w szoku kiedy większość perfum bardzo szybko znika, a mam ich dość pokaźną kolekcję zarówno niszowych jak i z sieciówek. Myślę, że lubimy się, moje ph współgra z Honeysuckle & Davana, bo utrzymuje się cały dzień na skórze nie wspominając o ubraniach, które na drugi dzień nadal intensywnie pachną. Nie znam vanilla anise ale mój to zapach wiosenno letni, piękny jest. Zerknę z ciekawością Łukaszu na polecaną przez Ciebie markę:-)

Fifi1974
Fifi1974
6 lata temu
Odpowiedź do  xoxo

A testowałam Tobacco Vsnille Toma Forda? Genialne, dużo tytoniu, trochę wanilii. Ja jestem oczarowana. Polecam testy.

xoxo
xoxo
6 lata temu
Odpowiedź do  Fifi1974

Ładny zapach, ale bardzo męski czyli nie dla mnie.

Margarita
Margarita
6 lata temu

Czy Coco Chanel eua de Parfum Paris to te same perfumy co Coco Chanel No5?

Anonimowo
Anonimowo
1 rok temu
Odpowiedź do  Margarita

Nie, inna nazwa, inny produkt choć niektórzy piszą, że mają kilka wspólnych nut co nie dziwi

Ela Gucwa
Ela Gucwa
6 lata temu

Panie Marcinie, pragne podziekowac za te recenzje. Odwiedzam Pana blog regularnie i jakiez bylo moje zaskoczenie, gdy na pierwszej stronie ukazala sie uwielbiana przeze mnie Coco. Ogolnie, ze wszystkich perfum Chanel, ktore mialam okazje poznac, ta, skradla moje serce. Ostatnio moja uwage przykuwaja wylacznie perfumy, z jak to Pan okreslil, lepszych czasow perfumiarstwa. Nie sposob odmowic im kunsztu. Odkrywanie nowych zapachow, pieknych, ale i nie tylko, to wspaniala przygoda, a Pana recenzje znacznie ulatwiaja poruszanie sie po swiecie perfum, ktory jest coraz wiekszy. Dziekuje!

Anonimowo
Anonimowo
6 lata temu

Mój ulubiony zapach.ale to nie to samo jak kupowałam go 20 lat temu.a szkoda…

Anonimowo
Anonimowo
3 lata temu
Odpowiedź do  Anonimowo

Dokładnie.Te perfumy to był mój numer 1.bardzo kobiece, teraz to nie to samo😔😔😔😔nie ma już tego wow.

Monika
Monika
6 lata temu

Będzie recenzja WOŚP Music?