28 kwietnia 2012
Pogrzeb! Uczestniczę w pogrzebie. Nie byle jakim zresztą. Tutaj nie umarła pierwsza, lepsza osoba. Nie z przypadkowego drewna wykonano trumnę. Nie przypadkowych zaproszono gości… Na katafalku leży kobieta będąca znakiem francuskiej firmy. Lys Soleia to dla mnie symbol. Fin de Siecle marki Guerlain. Ostatnie wybitne dzieło, po którym nastać może tylko upadek. Dlaczego tak? Jest […]
26 kwietnia 2012
To jest dowcip normalnie. Czegoś takiego jeszcze u Armaniego nie było i przyznam szczerze, że nawet przez myśl mi nie przyszło tworzenie sportowej wersji sportowej wersji męskich perfum (choć Chanel też ma to obcykane, lecz jest chyba wyjątkiem). Toż to nie wiadomo czy się śmiać, czy płakać. Czytaj dalej… Nowy zapach Armani Code Sport Athlete […]
26 kwietnia 2012
Miejscowość dla snobów? Raj na Ziemi? Przerost formy nad treścią? Architektoniczny majstersztyk? Witajcie w Portofino, włoskim kurorcie na liguryjskim wybrzeżu. Czytaj dalej… Dior postawił sprawę jasno. 16 naturalnych esencji z roślin występujących w basenie Morza Śródziemnego ma stworzyć lekką miksturę, która przyniesie orzeźwienie i świeżość. Zapach, choć utrzymany w konwencji wody kolońskiej, ma również nieść […]
25 kwietnia 2012
We wrześniu premiera męskiej wersji Halloween. Damska to zapach już niemal kultowy, więc akurat na tę nowość ostrzę sobie zęby. Jesus del Pozo ma podsunąć nam pod nosy woń nocy zinterpretowaną w niezwykle ciekawy sposób. Rzut oka na piramidę nut wyjaśnia wszystko: jabłko, imbir, skóra, cynamon,… Czytaj dalej… piżmo, cedr, fiołek, bazylia, mandarynka, lawenda, kwiat […]
25 kwietnia 2012
O bogactwie odsłon wetiweru w perfumach nie muszę pisać. To fakt! Od mroźnej zieleni po dymną szarość, składnik ten ma jedną cechę, której nie można kwestiować – męski pierwiastek. Również w klasyku Forda trudno w to wątpić. Poza tym w przypadku Grey Vetiver jest coś jeszcze – po pobieżnych testach nadgarstkowych wysunąłem hipotezę o podobieństwie […]
23 kwietnia 2012
Wodna Kaligrafia – czy to nie fantastyczna nazwa dla letniego zapachu? Kojarzy mi się z lekkością pióra, atramentem niknącym w wodzie i kroplami deszczu na świeżych liściach. Zresztą to właśnie woda jest słowem kluczem tej kompozycji. I według producenta, i według mnie. Zapach jest soczyście kwiatowy, lekki. Sam w sobie przypomina woń łąki, na której […]