29 stycznia 2009

Solange, Cosmic

W ciągu marudzenia sięgam po próbkę, która intryguje od dłuższego czasu. Ma być kosmosem i z wierzchu się nim wydaje. Któż mógłby się oprzeć tej wizji, jeśli flakon wygląda tak jak wygląda. W tym kontekście niezwykle zaskakująco wyglądają same nuty. Wyraźne aldehydy i bijący po nosie najidealniejszy szypr (wg. opisu na lucky jest to modern […]

28 stycznia 2009

Donna Karan, Chaos

To tylko luźne kilka słów nt. tej kompozycji. Za mało zdążyłem ją poznać, aby wyrobić sobie ostateczne zdanie. Z drugiej strony chcę zatrzymać pierwsze wrażenie… Podkreślam: to tylko pierwsze wrażenie, niepewne i mało spójne, pierwsze, stworzone przez dwie mikroskopijne próbki… Chaos jest zimny, przestrzenny, trójwymiarowy i metalowy. Nie ma tu miejsca na ciepło, ale na […]

26 stycznia 2009

Olivier Durbano, Jade

Niekiedy nie rozumiem zachwytów, albo opinii pełnych wstrętu. Czasami jest tak, że zapach niewzbudzający emocji wśród innych, dla mnie jest prawdziwą perłą. Kiedy indziej jest inaczej, i to mój odbiór nie może dostrzec zawiłości danych perfum, które poruszają tłum. Taka właśnie sytuacja zdarzyła się w przypadku Jade. Nie jestem w stanie pojąć jak kompozycja tak […]

25 stycznia 2009

Humięcki & Graef, Skarb

Ciekawie i dość drzewnie się porobiło. Jeśli do tego dodamy polskie akcenty, i nie chodzi mi w tym miejscu o nazwę, to możemy spodziewać się niesamowicie interesującej kompozycji. W zasadzie mało drzewnej, a bardziej łąkowo-polnej. W żadnym wypadku nie kwiatowej jednak. Bo Skarb jest też zapachem dziwnym. Układa się na skórze w wielu wymiarach. Z […]

23 stycznia 2009

Six Scents, Series: One, No. 6 Teen Spirit

Niestety, ocena będzie upaprana (choć upapranym w złocie też być można). Nie wiem w czym, ale będzie. Liany Duchaufour`a. Choć drobne różnice w uwodnieniu zapachu i nutach organicznych powodują zdecydowanie różny odbiór tych pozycji. No.6 to kompozycja krystalicznie czysta, zimna i zielona. W dodatku doprawiona odrobiną dość zagmatwanych ludzkich ingrediencji. Zaczyna się zielonym wybielaczem. To […]

21 stycznia 2009

Clive Christian, X for Men

A mnie się podoba, w dodatku ponadprzeciętnie. Męski X to zapach stonowany, kulturalny, trochę snobistyczny. Nie odrywa się od ogólnie przyjętego wizerunku marki, ale nie można odmówić mu nadzwyczajnego uroku. Bo X for Men urok ma. To właśnie w tych perfumach miałem nadzieję spotkać moją ulubioną nutę głowy. Zieloną, przyprawową i drzewną. Nutę na swój […]

20 stycznia 2009

Six Scents, Series: One, No. 5 Illicit Sex

Czyż to nie dziwne, że zarówno Piątka Chanel jak i Piątka Six Scents zawierają zabójcze aldehydy??? Jakoś nie chcę wierzyć, że to prosty zbieg okoliczności. Fanem Chanel nie jestem, aldehydów tym bardziej. A tu dodatkowo wmieszano w to różę w olbrzymiej ilości. Na tym recenzja powinna się skończyć. No.5 nie jest absolutnie zapachem moich marzeń […]

19 stycznia 2009

Six Scents, Series: One, No. 4 Diagonal

No, wreszcie doczekałem się czegoś znośnego. A nawet więcej. Czwórka łamie nieudolną passę poprzedników. Jest przyprawowo i drzewnie. Tak czy inaczej- ciekawie. Roślinny, suchy i murszejący początek zapowiada ciekawą scenerię dla późniejszej sztuki. Jest skrajnie ciemno, parno i gorąco. No.4 rozrzuca zapach przyczółka wiedźmy. Woń unosząca się w powietrzu jest ledwo słyszalna. Wiatr ustaje. Powietrze […]

18 stycznia 2009

Esteban, Folie de Figue

Mrr… W rankingu nazw kompozycja Estebana szturmem zdobywa pierwsze miejsce… Jak bowiem nie ulec czemuś co ma na imię Szaleństwo Figi? Dokładając do tego niemal czysto figowe nuty, spodziewałem się ideału, soczystej i trawiastej figi w klimatach Diptyque czy Ava Luxe. Rzeczywistość zweryfikowała me plany. Folie de Figue okazała się do niczego nie podobna. Przede […]