30 marca 2010
Zapach podobnie jak cała marka Isabey ma bogatą historię, która niestety odciska straszne piętno na kompozycjach tego domu. Bez żadnych czytań i dociekań każdy zgadnie, że Fleur Nocturne to perfumy zawieszone w minionych wiekach, mocno kwiatowe i wybitnie salonowe. Na pewno „fleur”, ale z tym „nocturne” to jednak przesada. Z drugiej strony źródeł twórczych upatrywać […]
30 marca 2010
http://so.pwn.pl/zasady.php?id=629531„PISOWNIA ROZDZIELNA PARTYKUŁY niePrzed przymiotnikami i imiesłowami przymiotnikowymi wtedy, kiedy: a) partykuła nie jest nie tylko zaprzeczeniem, ale też wprowadza przeciwstawienie: nie czarne, ale białe; nie dobry wybieg, lecz wprost idealny; nie rozpiłowany, tylko rozcięty.” Tym tropem nie muzyczna pięciolinia, ale zapachowa (olfaktoryczna, węchowa, perfumeryjna…)Proszę nie kaleczyć tej pisowni jak już ktoś gdzieś ją stosuje.Zasada […]
29 marca 2010
Ludzka głupota w nazywaniu perfum czasami mnie dobija. Najgorsze są zdrobnienia w stylu „Lutki” czy „Frycki”. Niektóre nazwy są tak idiotyczne, że wieszać powinno się tych co je wymyślili. Weźmy Musc Ravageur. Czy naprawdę ludziom kojarzy się ten zapach z kimś zdzierającym majtki? Pojawiło się to na jakimś pośledniejszym forum (pewnie wizaż.pl) i weszło szturmem […]