14 kwietnia 2010
„Władze Pekinu postanowiły walczyć z uciążliwym zapachem jednego z miejskich śmietnisk przy pomocy… perfum.W związku ze skargami mieszkańców z okolicznych osiedli, urzędnicy postanowili umieścić nad wysypiskiem Asuwei 100 dysz, z których pod wysokim ciśnieniem będą rozpylane perfumy, zaś w przyszłości śmietnisko zostanie pokryte dodatkową warstwą plastiku. Pekin, w którym żyje obecnie aż 17 milionów osób, […]
13 kwietnia 2010
Celem przypomnienia linkuję wywiad ze mną jaki ukazał się w Dzienniku. Wywiad stary, więc pewnie parę osób go przeczytało, ale warto sobie odświeżyć pamięć. Jak powinien pachnieć Lech Kaczyński i Donald Tusk… Oto odpowiedźhttp://www.dziennik.pl/kobieta/emocje/article448529/Jak_powinnni_pachniec_Tusk_i_Kaczynski_.htmlPomijam tu fakt, że ś.p Prezydent pachnie teraz Messe de Minuit lub Maresciallą… Swoją drogą czy nie uważacie, że to niestosowne, żeby […]
13 kwietnia 2010
O wiele szybciej odnajduję się w połączeniu róży i aoudu niż aoudu oraz animalsów (piżma, cywety itp.). Rose Oud Kiliana swoją premierę światową miała już jakiś czas temu, ale bardziej o nim cicho niż głośno co w sumie może dawać jasny przekaz: „kompozycja bezpieczna”. W przeciwieństwie do Pure Oud, który był negatywnie przeze mnie odebrany, […]
12 kwietnia 2010
Napatoczył się przy okazji i wcale nie miałem ochoty poznawać zapachu, który przeszedł bez echa przez polski światek. W dodatku czego wielkiego można oczekiwać po perfumach, które powstały w 1989 roku? Sądziłem, że będzie to jaśminowe retro zawieszony gdzieś między kwiaciarnią a suszkami roślin i na pewno mnie nie zainteresuje. Okazało się, że niespodzianki lubią […]
11 kwietnia 2010
Galilu: Hors la Monde Shiloh oraz Lady ShilohHorn & More: Histoire de parfums (bez MR i trzech tuberoz) oraz Hotel Costes cała linia bez 50-tki oraz świece i zapachy do pomieszczeńEtro Home: cała gama zapachów Etro (łącznie z 3 x R) oraz kapitalne zapachy do pomieszczeń i świece (ul. Mokotowska 46- jak z Galilu idzie […]
10 kwietnia 2010
Zgodzicie się ze mną, że pisanie na temat wydaje się zupełnie nie na miejscu, kiedy w trzasku zgniatanego poszycia, warkotu silników ginie kwiat polskiej inteligencji. Las Katyński po raz kolejny pije polską krew.