22 czerwca 2011
Nie mam złudzeń, że Amouage właśnie dołączył do wielkiego kwartetu najbardziej wartościowych marek perfumeryjnych na świecie. Comme des Garcons, L’Artisan Parfumeur, Editions de Parfums Frederic Malle, Diptyque i, od teraz, Amouage. To już nie retro kompozycje dla snobów, nie zapatrzenie na drogie flakony bez ciekawej zawartości, ale… Czytaj dalej… frapujące połączenie wszystkich elementów, które tworzą […]
16 czerwca 2011
Cztery pozostałe zapachy z kolekcji bibliotecznej miały być interpretacjami papierowych książek. Opus V to e-book, próba zatrzymania wszechobecnego internetu we flakonie. Może zaskakiwać takie podejście do tematu, kiedy przypomnimy sobie ogólny wizerunek tego domu perfumeryjnego. Mam wrażenie, że podejście Amouage do kreacji kolejnych kompozycji nabrało nowej jakości, od kiedy za sterami firmy stoi Christopher Chong. […]
5 lutego 2011
Seria Library Collection ma to do siebie, że jakość kompozycji rośnie wraz z numeracją. I jest marnym szyprem, II przeciętnym kolońsko-drzewnym zapachem, III stawia na pijackie żywice, a IV to już naprawdę ciekawy zapach orientalno-kadzidlany. Podobno ma uosabiać triumf wiedzy nad ignorancją. Nie mam pojęcia jak może takie zwycięstwo pachnieć, ale ufam, że w głowie […]