25 czerwca 2015
Perfumy Byredo znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl Byredo Oliver Peoples w limitowanym zestawie z okularami Oliver Peoples to ostatnia z premier szwedzkiej marki Byredo powstała we współpracy z Oliver Peoples – amerykańską firmą produkującą oprawki okularów. I choć koncept wydaje się oryginalny, to sam zapach fanom marki wyda się znajomy. Podobieństwom do Baudelaire nie oprze się […]
4 sierpnia 2013
Bullion powstał w 2012 roku, ale wyłącznie jako limitowana, luksusowa edycja przeznaczona na rynek Bliskiego Wschodu (swoją drogą to lansowanie perfum dla szejków zaczyna już mnie mdlić). Teraz zapach zadebiutował na szerszych rynkach, również w Polsce. Inspirowane Orientem pachnidło mogłoby odnieść u nas sukces, ale myślę, że tak się nie stanie. Połączenie hebanu, sandłowca, śliwki, […]
26 maja 2013
Dziś znowu wchodzę w perfumeryjną niszę i opisuję kolejne niszowe premiery ostatniego czasu. Niektóre naprawdę dobre… Amouage Opus VII Drzewny, czarny, smolisty i skórzany. Początek iskrzy w rytmie mielonego pieprzu, później staje się nieco bardziej plastyczny, miękki. Wychodzi z niego zwierzęcy oud i smugi dymu. Piękny, chociaż w bazie nieco chemiczny i zbyt papierowo-zakurzony. Nuty: […]
1 listopada 2011
Henry Levy, Herodiada (1872). Zrzucając podczas tańca siedem welonów ze swojego ciała doprowadziła Heroda do orgazmu i zażądała w zamian głowy Jana Chrzciciela. Salome III – kobieta piękna, niebezpieczna i nieśmiertelna. Ostatni przymiot dali jej ludzie: malarze, pisarze i muzycy, którzy sławią ją w swych dziełach. Urokowi córki Herodiady ulegli m. in: Tycjan, Gustaw Flaubert, […]
20 sierpnia 2011
Podobno w Polsce najnowszy zapach Byredo jest już dostępny. Nie potwierdzam, bo moja próbka jest wygrzana słońcem południowej Europy. A sam Mister Marvelous, którego nadejście zapowiadałem ze sporymi nadziejami? Ze smutkiem anonsuję, że szwedzka marka korzysta z bardzo ograniczonej liczby komponentów do swoich perfum. Pod… Czytaj dalej… względem zapachowym kompozycja jest bardzo podobno do M/Mink, […]
13 lipca 2011
Zapach będący hołdem dla fryzjera. Nie byle jakiego, bo samego Christiaana Houtenbosa. Ogólnie chodzi o to, że słowo „marvelous” jest takie szlachetne, wyszukane i brzmi bardzo wykwintnie. Dorobiono do tego całą otoczkę z francuską historią i inne nieważne bzdety. Sama kompozycja perfumeryjna ma być oparta o tony drzewne i aromatyczne. I to powinno… Czytaj dalej… […]