28 kwietnia 2012
Pogrzeb! Uczestniczę w pogrzebie. Nie byle jakim zresztą. Tutaj nie umarła pierwsza, lepsza osoba. Nie z przypadkowego drewna wykonano trumnę. Nie przypadkowych zaproszono gości… Na katafalku leży kobieta będąca znakiem francuskiej firmy. Lys Soleia to dla mnie symbol. Fin de Siecle marki Guerlain. Ostatnie wybitne dzieło, po którym nastać może tylko upadek. Dlaczego tak? Jest […]
29 marca 2012
Rzadko, bardzo rzadko prezentuję na blogu gotowe notatki prasowe, ale dziś wyjątek. Po pierwsze – zapach jest niezwykły. Po drugie – forma i treść są naprawdę dobre (choć nie doskonałe). Tekst jest oryginalny (poprawiłem tylko literówki). Moja recenzja: Guerlain Homme L’Eau Boisee. Wszystkie zdjęcia pochodzą ze źródeł producenta. A by stworzyć Guerlain Homme L’Eau Boisée, […]
24 lutego 2012
Nie ekscytowałem się kolejną już wariacją na temat klasycznego Homme, ponieważ Guerlain zrobił z tej serii maszynkę do pieniędzy. Owszem, jest to maszynka o całkiem znośnej urodzie, ale sami wiecie, że rewelacją trudno ją określić. Parę dni temu krążyłem po perfumeriach i na blotterach testowałem nowości. Po przelotnej analizie, wszystkie papierki, do kupy, dały chemiczny, […]
9 stycznia 2012
Idylle to pierwszy zapach skonstruowany przez Thierry’ego Wassera dla Guerlain po odejściu wielkiego Jean-Paul’a. Od jego premiery (2009) mija trzeci rok, a on wciąż wydawał mi się za trudny do opisu. To z powodu banalnej (choć powierzchownej) prostoty, dużej ilości kwiatów, dziwnej butelki i statusu bestsellera. Dużo łatwiej pisać o niszowych, nieznanych perfumach, ponieważ zdarzenie […]
2 stycznia 2012
Studium lilii, Leonardo da Vinci. Guerlain wraz z Nowym Rokiem ogłosił swoje plany na najbliższy czas, ale w worze zdominowanym przez sequele znalazło się też miejsce dla kolejnej edycji z serii Aqua Allegoria. Może to głupie, ale zawsze łudzę się, że któraś zachwyci mnie tak bardzo, jak pierwsze zapachy z tej serii. Ostatnie, które wąchałem […]
18 lipca 2011
A dziś nie o nowości, ale o pachnidle, które zmieniło mój pogląd na szeroko pojmowany nurt świeżości w perfumerii. Herba Fresca. Ekstrakt lodowego oddechu mięty i zielonej, mokrej łąki. Zapach prosty, ale w żadnym wypadku nie infantylny. Wspaniale chłodzący, a przy tym zrywający z mitem frywolności perfum na lato. To jest to! Recenzja, mimo że […]