25 października 2012
Patrizia ma pachnieć mocną muzyką graną z całych sił. Ma pachnieć żywicznym galbanum a od razu pachnie mężczyzną, choć niby kobieca to woń. Czytaj dalej… Od prawie roku ostrzyłem zęby na zapachy sygnowane logo Patrizia Pepe. O marce było głośno w tamtym roku (a może dwa lata temu?), kiedy debiutowały w Polsce butiki z ubraniami. […]
23 czerwca 2012
Rozkochała mnie La Perla swoją jadowicie truskawkową i szampańską kompozycją – Divina. Oczekiwania wobec In Rosa miałem spore. Tym razem truskawki zastąpiono malinami, dodano drew do bazy i nut kwiatowych do serca. Efekt? Czytaj dalej… Zapach wypada powyżej średniej, ale serwuje dużo skromniejsze wrażenia niż wspomniane perfumy z 2011 roku. Początek ma lekko kwaśny, standardowy […]
10 października 2011
Upajający, pierwotny, głęboki jak otchłanie Ziemi. Niszowy pełną gębą i jadowity jednocześnie. Trujący niczym źle przyrządzona fugu. Zerówka dysponuje potężnym wachlarzem toksyn, które podkręcają każdą nutę. Weźmy takie maliny, które szczególnie mocno są wyczuwane na początku. W 0 zostały naszpikowane jadem z nutą irydowych, cienkich… Czytaj dalej… igieł. Całość daje wrażenie zupełnie nie owocowe, ale […]