Piżmo

27 sierpnia 2011

Chanel N°19 Poudre — irys i piżmo…

Chanel No.19 Poudre znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl Chanel N°19 uważam za jedne z najlepszych perfum na rynku, więc naturalnym zjawiskiem jest recenzja najnowszej wersji Dzięwiętnastki – N°19 Poudre. Ten wpis powinien się ukazać na Nie Muzycznej Pięciolinii dawno temu, ale solidny zapach musiał ustąpić miejsca w kolejce silikonowym klonom piersi Pameli Anderson. A teraz do […]

11
22 lipca 2011

Royal Crown Musc Ubar — żywa kozina i zabójczy widok

Musc Ubar jest piżmowcem szczególnym, bo pod względem pazura mało które pachnidło może stanąć z nim w szranki. Upatruję w nim bliskiego kuzyna Muscs Koublai Khan (BTW: wiecie, że MKK to signature scent Brodki?). Animalne, ciężkie składniki oprawione w perwersyjną różę rodem z kabaretu Moulin Rouge. Sierść, pot i mięso. Tylko, o ile w dziele […]

13
12 czerwca 2011

Laboratorio Olfattivo Esvedra — bogini Tanit nie znaleziono

Pamiętacie wizję Nostradamusa o końcu świata i małej wyspie na Morzu Śródziemnym, która będzie ostatnią ostoją ludzkości? Esvedra już jest w Polsce. Przełożenia klimatu tego miejsca na język zapachów podjął się twórca Parfumerie Generale… Czytaj dalej… i Huitieme Art Parfums — Pierre Guillaume. Oczekiwania były spore, co pisałem w informacji premierowej. Z perspektywy dnia dzisiejszego […]

4
7 maja 2011

Lorenzo Villoresi Iperborea — mroźne, narkotyzujące kwiaty

„Iperborea to zapach ilustrujący krainę wiecznego szczęścia (Hiperborea), która zdaniem starożytnych Greków znajdowała się na dalekiej Północy. Lorenzo Villoresi rzadko lansuje nowe perfumy. Ostatnimi był Alamut w roku 2006. Częstość godna mistrzów starego stylu, nieprawdaż? Aż w końcu, nie bez kłopotów i przestojów, przedstawił florencki mistrz swoje wyobrażenie mroźniej Północy. Przypomnę tylko, że Iperborea była […]

16
11 listopada 2010

Mona di Orio Les Nombres d’Or Musc – szlachcianka i lafirynda w jednym

Piżmo, które z piżmem ma mało wspólnego. Więcej z klasycznym neroli, czyli kwiatem gorzkiej pomarańczy. Musc jest na pewno zapachem rysowanym miękkim ołówkiem. Brzegi ma rozmazane, niemal tłuste. To jedna z cech, którą zauważyłem też w innych kompozycjach marki Mona di Orio. Taki podpis perfumiarki. Szkoda, że Musc nie opowiada historii tak bogatej jak Cuir. […]

7
27 sierpnia 2011

Chanel N°19 Poudre — irys i piżmo…

Chanel No.19 Poudre znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl Chanel N°19 uważam za jedne z najlepszych perfum na rynku, więc naturalnym zjawiskiem jest recenzja najnowszej wersji Dzięwiętnastki – N°19 Poudre. Ten wpis powinien się ukazać na Nie Muzycznej Pięciolinii dawno temu, ale solidny zapach musiał ustąpić miejsca w kolejce silikonowym klonom piersi Pameli Anderson. A teraz do […]

11
22 lipca 2011

Royal Crown Musc Ubar — żywa kozina i zabójczy widok

Musc Ubar jest piżmowcem szczególnym, bo pod względem pazura mało które pachnidło może stanąć z nim w szranki. Upatruję w nim bliskiego kuzyna Muscs Koublai Khan (BTW: wiecie, że MKK to signature scent Brodki?). Animalne, ciężkie składniki oprawione w perwersyjną różę rodem z kabaretu Moulin Rouge. Sierść, pot i mięso. Tylko, o ile w dziele […]

13
12 czerwca 2011

Laboratorio Olfattivo Esvedra — bogini Tanit nie znaleziono

Pamiętacie wizję Nostradamusa o końcu świata i małej wyspie na Morzu Śródziemnym, która będzie ostatnią ostoją ludzkości? Esvedra już jest w Polsce. Przełożenia klimatu tego miejsca na język zapachów podjął się twórca Parfumerie Generale… Czytaj dalej… i Huitieme Art Parfums — Pierre Guillaume. Oczekiwania były spore, co pisałem w informacji premierowej. Z perspektywy dnia dzisiejszego […]

4
7 maja 2011

Lorenzo Villoresi Iperborea — mroźne, narkotyzujące kwiaty

„Iperborea to zapach ilustrujący krainę wiecznego szczęścia (Hiperborea), która zdaniem starożytnych Greków znajdowała się na dalekiej Północy. Lorenzo Villoresi rzadko lansuje nowe perfumy. Ostatnimi był Alamut w roku 2006. Częstość godna mistrzów starego stylu, nieprawdaż? Aż w końcu, nie bez kłopotów i przestojów, przedstawił florencki mistrz swoje wyobrażenie mroźniej Północy. Przypomnę tylko, że Iperborea była […]

16
11 listopada 2010

Mona di Orio Les Nombres d’Or Musc – szlachcianka i lafirynda w jednym

Piżmo, które z piżmem ma mało wspólnego. Więcej z klasycznym neroli, czyli kwiatem gorzkiej pomarańczy. Musc jest na pewno zapachem rysowanym miękkim ołówkiem. Brzegi ma rozmazane, niemal tłuste. To jedna z cech, którą zauważyłem też w innych kompozycjach marki Mona di Orio. Taki podpis perfumiarki. Szkoda, że Musc nie opowiada historii tak bogatej jak Cuir. […]

7