Tuberoza

24 czerwca 2011

Amouage Honour Woman — niemowlak wymiotuje

Wersja męska wielka jest i basta. Honour Woman za tak wielki przełom nie może być brany, ale i tak jest ciekawie. Zapach jest inspirowany tragiczną historią Madame Butterfly, a białe kwiaty, które są jego główną częścią, opowiadają o miłości we wszystkich aspektach. Pozwolę sobie skopiować fragment opisu ze strony polskiego dystrybutora: Czytaj dalej… „Tuberoza pokazuje […]

10
19 września 2010

Guerlain Mahora Eau de Parfum – scalająca się Wenus

Z Mahorą znamy się od dawna, od czasów gdy byłem perfumeryjnym brzdącem. Krzysiu na forum wizaż.pl zachwalał, że sam używa, więc musiałem to empirycznie sprawdzić. Sprawdzić czy aby na pewno kwiatowego Guerlaina może nosić facet. Przy okazji pozdrawiamy Krzysia- dreamera ze starej załogi wizażowych perfum. W ten sposób Mahora wylądowała w mojej kolekcji, kupiona zupełnie […]

1 lipca 2010

Prada Infusion de Tubereuse

Ten limitowany zapach Prady to edycja na rok 2010. Włoska firma słynąca z dość poważnego podejścia do jakości swoich perfum jawi się na półkach perfumerii jako jeden z nielicznych domów, których każda premiera jest szeroko komentowana w świecie. Nie inaczej jest z Infusion de Tubereuse, perfumami wcale nie kwiatowymi do bólu. Wynika to z faktu […]

10
23 czerwca 2010

Nasomatto Nuda

„Zapach zaprasza Cię do doświadczenia niespodziewanego spokoju, poddania się bez troski o granice, doświadczenia niepewnej intuicji głębi, która niweczy dystans. To efekt poszukiwania zacierającego się punktu w naturze, przejrzystości naszych zmysłów, pragnienia nagości.” W Polsce to chyba spalony zapach z wiadomych względów. Poza granicami naszego kraju raczej też. Zabójczo kwiatowy, esencjonalny, skoncentrowany ponad wszelkie granice […]

15 czerwca 2010

L’Artisan Parfumeur Nuit de Tubereuse

Kolejny krok Ducha w kierunku doskonałości został postawiony, ale znowu nie mogę opędzić się od wrażenia, że miesza on swoje zapachy na cztery palce. Piąty- archetyp Dzongkha- to niemożliwy do podrobienia podpis Bertranda. Zmiksowane w taki sposób składniki mają dość pokaźną pulę genów drzewno-mleczno-kadzidlanych, prosto z wyżej wymienionej kompozycji. Raczej nijak ma się to do […]

24 czerwca 2011

Amouage Honour Woman — niemowlak wymiotuje

Wersja męska wielka jest i basta. Honour Woman za tak wielki przełom nie może być brany, ale i tak jest ciekawie. Zapach jest inspirowany tragiczną historią Madame Butterfly, a białe kwiaty, które są jego główną częścią, opowiadają o miłości we wszystkich aspektach. Pozwolę sobie skopiować fragment opisu ze strony polskiego dystrybutora: Czytaj dalej… „Tuberoza pokazuje […]

10
19 września 2010

Guerlain Mahora Eau de Parfum – scalająca się Wenus

Z Mahorą znamy się od dawna, od czasów gdy byłem perfumeryjnym brzdącem. Krzysiu na forum wizaż.pl zachwalał, że sam używa, więc musiałem to empirycznie sprawdzić. Sprawdzić czy aby na pewno kwiatowego Guerlaina może nosić facet. Przy okazji pozdrawiamy Krzysia- dreamera ze starej załogi wizażowych perfum. W ten sposób Mahora wylądowała w mojej kolekcji, kupiona zupełnie […]

1 lipca 2010

Prada Infusion de Tubereuse

Ten limitowany zapach Prady to edycja na rok 2010. Włoska firma słynąca z dość poważnego podejścia do jakości swoich perfum jawi się na półkach perfumerii jako jeden z nielicznych domów, których każda premiera jest szeroko komentowana w świecie. Nie inaczej jest z Infusion de Tubereuse, perfumami wcale nie kwiatowymi do bólu. Wynika to z faktu […]

10
23 czerwca 2010

Nasomatto Nuda

„Zapach zaprasza Cię do doświadczenia niespodziewanego spokoju, poddania się bez troski o granice, doświadczenia niepewnej intuicji głębi, która niweczy dystans. To efekt poszukiwania zacierającego się punktu w naturze, przejrzystości naszych zmysłów, pragnienia nagości.” W Polsce to chyba spalony zapach z wiadomych względów. Poza granicami naszego kraju raczej też. Zabójczo kwiatowy, esencjonalny, skoncentrowany ponad wszelkie granice […]

15 czerwca 2010

L’Artisan Parfumeur Nuit de Tubereuse

Kolejny krok Ducha w kierunku doskonałości został postawiony, ale znowu nie mogę opędzić się od wrażenia, że miesza on swoje zapachy na cztery palce. Piąty- archetyp Dzongkha- to niemożliwy do podrobienia podpis Bertranda. Zmiksowane w taki sposób składniki mają dość pokaźną pulę genów drzewno-mleczno-kadzidlanych, prosto z wyżej wymienionej kompozycji. Raczej nijak ma się to do […]