1 czerwca 2012
Po prawej: Antonio Canova, Tezusz i Centaur. Historii Tezeusza – herosa ateńskiego – przypominać nie trzeba. Zapach o tej nazwie od razu staje się konieczną pozycją do powąchania i dokładnych testów. Magia Antyku i mitycznego bohatera są zbyt wielkie, aby nie żywić wielkich nadziei, co do perfum o takim imieniu. Z drugiej strony mamy jednak […]
15 maja 2012
Olfactive Studio to nowa, mało znana marka w świecie perfum. Pojawiła się jednak ostatnio w Polsce, więc postanowiłem poświęcić jej chwilę czasu, a nawet chwil kilka. Fani leśnych, drzewnych i magicznych nut powinni przystanąć i wziąć głęboki oddech. Czytaj dalej… Still Life jest beznadziejny. Cytrusowy i musujący, ale wsparty o syntetyczne galbanum. Efektem finalnym jest […]
25 kwietnia 2012
O bogactwie odsłon wetiweru w perfumach nie muszę pisać. To fakt! Od mroźnej zieleni po dymną szarość, składnik ten ma jedną cechę, której nie można kwestiować – męski pierwiastek. Również w klasyku Forda trudno w to wątpić. Poza tym w przypadku Grey Vetiver jest coś jeszcze – po pobieżnych testach nadgarstkowych wysunąłem hipotezę o podobieństwie […]
3 kwietnia 2012
Pure DKNY Verbena znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl Donna Karan pozytywnie zaskakuje. Świeżość w nowym wydaniu Pure Verbena jest przede wszystkim naturalna, ostra i zielona. Efekt synergii osiągnięto poprzez świetnie połączenie nut kwiatowych z innymi akordami roślinnymi. Czytaj dalej… Świeża bazylia. I choć nowa wariacja należy do zapachów lekkich to trudno odmówić jej sporego stopnia złożoności. […]
29 marca 2012
Rzadko, bardzo rzadko prezentuję na blogu gotowe notatki prasowe, ale dziś wyjątek. Po pierwsze – zapach jest niezwykły. Po drugie – forma i treść są naprawdę dobre (choć nie doskonałe). Tekst jest oryginalny (poprawiłem tylko literówki). Moja recenzja: Guerlain Homme L’Eau Boisee. Wszystkie zdjęcia pochodzą ze źródeł producenta. A by stworzyć Guerlain Homme L’Eau Boisée, […]
6 marca 2012
Fragrantica wskazuje, że Sombre Negra podobna jest do Black Tourmaline, Fille en Aiguilles, Black Afgano, Chergui, Encre Noire, Cardinala, Wazamby, Idole de Lubin… Czy mogłem pominąć takie pachnidło na Nie Muzycznej Pięciolinii? Zacznę jednak od początku. Sombre Negra to historia. Najpierw, w 2010, powstał olejek o tej nazwie na wyłączność amerykańskiego LuckyScent. Jego zapach był […]