15 lipca 2019

Mugler Angel Eau de Toilette 2019

Mugler Angel EdT 2019

Czas na kolejną reinterpretację pierwszego, nowoczesnego zapachu nurtu gourmand.

Mugler Angel Eau de Toilette  2019 już pojawił się w Polsce i w oka mgnieniu zastąpił równie nową odsłonę Eau Croisiere, która okazała się być premierą jednego strzału. To z powodu chęci skupienia całej uwagi na wodzie toaletowej – to właśnie ona wyrasta na najważniejszy produkt tego roku wśród nowości marki.

Cieszę się, że Mugler zaprzestał przygody z odsłoną EdT 2011, ponieważ odbierałem ją w kategorii porażki. To był produkt nie tylko lżejszy i bardziej przystępny, ale też znacznie bardziej trywialny i gorszej jakości. Pod tym względem wersja 2019 prezentuje się zdecydowanie lepiej. Nie czuć tego jednak od pierwszej chwili.

Mugler Angel Eau de Toilette 2019

Zakładam, że koneserzy klasycznego Angel EdP z 1992 będą i tą edycją rozczarowani. Kiedy jednak przetestujemy ją dokładnie i damy jej choć kilka dni na pokazanie swoich możliwości, to efekty mogą być zaskakujące.

Jak zatem pachnie Angel Eau de Toilette 2019?

Po pierwsze, Angel EdT 2019 pachnie łatwo. Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której ktoś nazwałby ten zapach trudnym, brzydkim lub ekscentrycznym, co zdarza się w przypadku pierwowzoru. Po drugie, kompozycja jest dopracowana w najmniejszych detalach. Pomimo że charakter perfum pozostaje ultramasowy i próżno szukać tu oryginalności, to sama kreacja może zachwycić.

Mamy tutaj sporo wątków owocowych, w tym takich jakby żywcem wyjętych z Eau Croisiere. Wyczuwalne są frakcje kremowo-cukrowe, które charakteryzowały odsłony letnie – Eau Sucree. I w końcu mamy nuty znane z wersji Eau de Parfum, lecz o znacznie przyjaźniejszej twarzy. Problemem jest wydźwięk ogólny. Jestem w stanie sobie wyobrazić, że ktoś psiknie na blotter i szybko powie: „E tam, pachnie jak jakiś Playboy albo perfumy piosenkarki”.

Angel Eau de Toilette

Kiedy jednak wgryziemy się w szczegóły perfum Mugler Angel EdT 2019, to okaże się, że wszystko pracuje znakomicie i że jakość składników jest co najmniej wysoka. Louise Turner użyła tutaj naturalnego ekstraktu z jabłka, który w perfumach wykorzystano po raz pierwszy. Jest naturalna paczula, a właściwie jej serce – czyli słodko-waniliowy izolat (olejek, z którego usunięto składniki odpowiadające za tony ziemiste, drzewne i kakaowe).

Te perfumy naprawdę dobrze pracują na skórze. Spektrum doznań i skojarzeń jest ekstremalnie szerokie. Od różowej waty cukrowej, przez kandyzowane jabłka, marshmallow, landrynki owocowe przez bezy, bite śmietany po akordy mlecznej czekolady, olejku do opalania i cielesnej wanilii. I chociaż są to obrazy łatwe i mało wyszukane, to Mugler w tej właśnie grupie perfum ustanowił poprzeczkę bardzo wysoko.

W bazie Angel EdT 2019 na pierwszy plan wychodzi serce paczuli i naturalny wydźwięk całego tego fundamentu jest dla mnie dowodem na wielką wartość tej kompozycji.

Thierry Mugler Angel EdT 2019

Opinia końcowa o perfumach Mugler Angel Eau de Toilette 2019

Zakładam, że na perfumy te spadną potężne gromy, ponieważ reprezentują dość podłą rodzinę i mało szanowaną. Nie zmienia to jednak faktu, że jest to ponadprzeciętna kompozycja zapachowa.

Kampania reklamowa Mugler Angel EdT 2019

Najważniejsze cechy:

charakter: smakowity i owocowy

  • + bardzo dobrze wykonana kompozycja
  • + wiele, zmiennych i bogatych w detale wątków zapachowych
  • + ciepła, naturalnie paczulowa baza

Charakterystyka:

Nuty: jabłko, cytrusy, piwonia, praliny, paczula, akord drzewny, drewno cedrowe, czerwony owoce

Twórca: Louise Turner

Rok premiery: 2019

Cena, dostępność, linia: woda toaletowa dostępna w pojemności 30 i 50 mL

Trwałość: bardzo wysoka, powyżej 10 godzin

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

Subscribe
Powiadom o
guest
20 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Ania
Ania
2 lat temu

Ciekawa jestem co to za cudo. Czy może kroi się pojedynek L. Turner – S. Constant?

Bea
Bea
2 lat temu

Panie Marcinie, uprzejmie proszę o recenzję Maria Candida Gentile… Były obiecane 🙂 Może Noir Tropical? Tak czekam. I na dodatek 15 ml wyszło już w Impressium…

Achna
Achna
2 lat temu

Oooo :)))! Jak się cieszę. Mnie również zaskoczył Ten Nowy Angel. Prostota a zarazem jak „”cicha woda „” drąży w powietrzu i wije się wokół nosa i pachnie przepiękne.. mnie zauroczył.. .i dzięki Marcinie za rozszyfrowanie składu ..bo jabłka .. zupełnie nie odkryłam 😉

Ola
Ola
2 lat temu

Ja też dziękuję za jabłko:) zastanawiałam się czym jest ten owocowo- letni akord; przychodziła mi na myśl jabłoń przywolywana pamięcią zapachową z dziecięcych wakacji, ale odrzucałam to skojarzenie jako nie- Muglerowskie.

Anonimowo
Anonimowo
2 lat temu

Projekcja piękna, ale nie takim zapachem powinna pachnieć kobieta..

xoxo
xoxo
2 lat temu

Świetna recenzja. Rzeczywiście to tj. jabłkowy Angel. Duchem nawet przypomina mi stary Angel, bo według mnie zapach ten przeszedł reformulację.

Ewelina
Ewelina
2 lat temu

Jestem fanka Angela od zawsze, kupuje w ciemno wszystkie wersje sezonowe (z różnymi odczuciami) i byłam bardzo ciekawa tej nowej gwiazdki. Wczoraj dopiero znalazłam ja na półce w jednej perfumerii i to była po prostu MIŁOŚĆ! Kupiłam. Zapach rozwija się fenomenalnie, gra na skórze, jest niesamowicie trwały i taki nieoczywisty. Na pewno zostanie ze mną na dłużej.

Ola
Ola
2 lat temu

Dzisiaj przetestowałam zapach w drogerii , wiedziałam , ze się nie zawiodę sugerując się Pana opinią :))) cudo , przepiękny , ciepły zapach , trochę przypomina pierwszy Angel , ale jest inny . Czuje go cały czas , nie drażni , nie jest nachalny , chce się go wąchać z przyjemnością … dla mnie to taka czekolada , vanilia i pralinki 🙂 takie mam skojarzenie . Kilka tygodni temu zakupiłam Aurę sensuelle , tez sugerując się Pana opinią , zapach równie piękny ! Dziękuje za każdą Recenzje Panie Marcinie . Dzięki Panu wiem , ze nie kupię chemicznego bubla 👍🏻:) a zapach z klasą . Serdecznie pozdrawiam , Ola

Ola
Ola
2 lat temu

Ten zapach odrobine przypomina mi Muglera – Innocent secret 🙂

Ola
Ola
2 lat temu

Dzień dobry , mam pytanie do Pana 🙂 czy mogę liczyc na recenzje nowego zapachu Chloe L’eau , różowy 🙂 pojawił się w Douglasie niedawno 🙂 z góry dziękuje !

Ewa
Ewa
1 rok temu

Witam, zakupiłam te perfumy i nie są różowe, tylko niebieskie. Co jest nie tak???

Monika
Monika
1 rok temu
Reply to  Ewa

To pewnie Angel EDP.

Aneta
Aneta
10 miesięcy temu
Reply to  Ewa

Też zakupiłam wodę toaletową wersję z 2019 lecz nie jest ona różowa tylko niebieska

Anonimowo
Anonimowo
7 miesięcy temu
Reply to  Aneta

I ja też ☹️

Paulina
Paulina
1 rok temu

Dziękuję Marcinie za Twoje recenzje! Czytam Twój blog od jakiegoś czasu i jest to niesamowite, że Twoje recenzje sprawiają, że każdy zapach, który kupię jest niesamowity, to jest to! I takim oto sposobem jestem uzależniona od kolejnych zapachów. Mam kilka pytań do Ciebie i czytelników: 1) Gdzie online kupujecie perfumy (eglamour dzięki Twojemu poleceniu bardzo lubię, ale nie mają nowości o których piszesz), 2) Gdzie przechowujecie perfumy/czy to ma znaczenie? 3) Czy możesz polecić inne perfumy w podobnej trwałości jak Angel? Co warto spróbować?
Dziękuje i pozdrawiam 🙂

Okssana
Okssana
2 miesięcy temu

Mam wersje z 2011 roku i powiem że po testach nagarstkowych kupilam je ale…. wlasnie gdy nanioslam je na siebie czułam sie w nich źle i mdliło mnie tak wiec pożegnalam się z tą wersją i stały sobie do dekoracji. A teraz zakupiłam nowszą wersje i jestem w niebie…. juz po pierwszym rozpyleniu czułam różnice co u mnie bylo radoscią nie mdliło mnie i dobrze się czuję… Ten zapach z radością noszę mam wrazenie że w ciagu całego dnia migoczą na mojej skorze przy wysokiej temperaturze co się bardzo obawiałam że będą duszące a tu niespodzianka. Kompozycja jest fenomenalna, piękna i cały czas się zmienia. Mowię czuję sie jak bym po chmurce chodzila kremowej i iskrzącej. Powiem że zostawiają za sobą aurę czuć je w tym pomieszczeniu gdzie przebywałam. Jestem zachwycona nimi i będę z dumą je nosić.

Last edited 2 miesięcy temu by Okssana