27 stycznia 2026

YSL Libre Berry Crush

YSL Libre Berry Crush

Kiedyś już w jednej z recenzji dotyczących perfum tej serii wspominałem, że nie da się zrobić flankera Libre niskiej jakości.

Klasyczny akord protoplasty jest bowiem świetnie złożony i ze świecą szukać lepszej konstrukcji na półkach perfumerii. Pierwotne Libre Eau de Parfum było genialne i każda z późniejszych edycji zawierała ten pierwiastek (nawet najsłabsza według mnie L’Eau Nue). YSL Libre Berry Crush podąża również drogą wszystkich innych wersji. Od razu po aplikacji wiemy, że to Libre. I od razu wiemy, że ocena będzie nieniska, ponieważ to flagowe wrażenie generuje większość odczuć.

Jeśli chodzi o pozostałe, to wszyscy oczekują maliny. To chyba siła sugestii, ponieważ w ciemno wcale bym tu jej nie poczuł. Znacznie bliżej za to odczuciom do miksu czerwonych owoców w formie wieloowocowego syropu. Syrop ten jest wysuszony, nieco przykurzony. Wnosi na pewno ładunek słodyczy do akordu głowy. Później jest go coraz mniej i zyskuje coraz bardziej pylistą formę. Jeśli ktoś liczył na soczyste maliny z krzaka, to tutaj zdecydowanie ich nie znajdzie. Finalnie zatem oceniam malinę średnio z dużum minusem.

Dodatkowo ktoś majstrował przy bazie. Libre Berry Crush nie ma tak pięknej i szlachetnej końcówki jak klasyk czy Intense. Tutaj wyraźnie widać syntetyki drzewnopodobne i ambrowe, które przypominają końcówki męskich zakurzonych drewniaków. Oczywiście, dalej czuć, że to perfumy z rodziny Libre, ale nie jest to żadna zjawiskowa baza. Jest wręcz słaba. Wyraźnie zmierza w kierunku jednej z poprzednich, słabszych odsłon – Flowers & Flames.

Opinia końcowa o perfumach YSL Libre Berry Crush

Odbieram tę kompozycję jako skok na zyski. Jest taniej, prościej i bez wirtuozerii klasyka (czy pierwszych flankerów). Jednak podkreślam, że dalej czuć, że jest to Libre.

Kampania perfum Libre Berry Crush

YSL Libre Berry Crush perfumy damskie

Wszystkie zdjęcia i informacje oficjlane pochodzą ze strony yslbeauty.com

Najważniejsze cechy:

charakter: kwiatowo-owocowy

  • + wyczywalny akord flagowy Libre
  • +/- mało naturalna, syropowato-zakurzona nuta czerwonych owoców
  • – niskiej jakości baza, o wiele słabsza od klasycznych Libre

Charakterystyka:

Nuty: malina, mandarynka, lawenda, wanilia, akord ambrowy, akord piżmowy, kokos, kwiat pomarańczy

Rok premiery: 2026

Twórca: b.d.

Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 30, 50 i 90 mL

Trwałość: dobra, około 6-7 godzin

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

guest
3 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Kalina
Kalina
3 miesiące temu

Marzyłam o malinie w tych perfumach, ale jej w nich nie ma. Czuć jakiś owocowy akord, który bardzo szybko zniknął i pozostała ma mojej skórze lawenda. Jednak najlepsza wersja dla mojego nosa to La Perfum. Bardzo chciałam się polubić z perfumami Libre, ale niestety poddaję się, lawenda jednak nie dla mnie. Nowa wersję dużo osób chwali więc na pewno trzeba je przetestować samemu.

Ula
Ula
3 miesiące temu
Odpowiedź do  Kalina

To samo u mnie, bardzo liczylam na te perfumy ale mam te same odczucia..

Ula
Ula
3 miesiące temu

Czekam ze zniecirpliwieniem na recenzję Lancome La Nuit Tresor Rouge Drama… mogę mieć nadzieję, czy raczej nie planujesz?? 🙂