15 maja 2009
Bo Rose Noir nie jest szaleńczym wrzaskiem nad płomieniami, nie jest desperackim krzykiem o pomoc. Mimo że ujęcie róży Byredo jest mroczne, ciemne i kleiste, to nie jest to kompozycja w żaden sposób kontrowersyjna. Z drugiej strony zastanawiam się, czy dążenie na siłę to robienia rzeczy “dziwnych” i “innych” jest kierunkiem słusznym i świadczącym o […]
14 maja 2009
Morze Żółte to jeden z najbardziej zanieczyszczonych akwenów wodnych świata. Trudno sobie wyobrazić, że takie mogło być źródło inspiracji dla Martine Micallef i Geoffrey Newman`a. Zapach sam w sobie zaczyna się jak White Sea. Bije wtórnością, bo bogate i zdawałoby się ciekawe nuty, zostały ułożone w sposób bardzo ugładzony, zubożały wręcz. Yellow Sea z założenia […]
13 maja 2009
W głowie się nie mieści czego to ludzi nie wymyślą. Za 750zł mamy 17,5 ml refill zapachu Pure Distance I– jedynego zapachu marki o tym samym brzmieniu (bez „I”). W perfumerii Quality w Marriotcie nowy zapach zajął miejsce złoconego Amouage Gold. Ale nie tylko fizycznie w gablotce przy kasie zastąpił omańskie kadzidło. Pure Distance I […]
9 maja 2009
Z szacunku dla wielkiego duetu poświęcę Nuit de Cellophane całą recenzję i zatracę się na globalne testy, choć absolutnie ten zapach nie wpisuje się w kanony perfumiarstwa. Nawet oceniając przez pryzmat kwiecia- osmantusa, jaśminu czy lilii- wypada ledwie przeciętnie.W zasadzie psy wieszano na nowej kompozycji Lutensa już od czasu pojawienia się pierwszych informacji prasowych. Każdy […]
8 maja 2009
Trzecie dziecko Micallef- Morze Białe- północne okno na świat dla ruskiej zgnilizny. White Sea jest zdecydowanie najsłabszym ogniwem z czwórki, choć nie powinniśmy zapominać, że czerpie z regionów, które są zimy, świeże, jasne, pokryte śniegiem i lodem przez znaczną cześć roku. Jednak można było ugryźć tę interpretację w inny sposób, skupić się na lesie, tajdze, […]
7 maja 2009
Dziś testowałem (szkoda, że nie globalnie) najbardziej obiecującą różę. Ledwie muśnięte tym wspaniałym płynem nadgarstki, wydały woń tak idealnie zinterpretowanej róży, że kupiłbym Une Rose Chypree od razu, gdyby tylko była w sprzedaży. Co więcej, na stronie Tauera widnieje prześmiewcze „This fragrance is not available in any shop. Enjoy!” To róża łącząca dwa światy. Po […]