20 stycznia 2009

Six Scents, Series: One, No. 5 Illicit Sex

Czyż to nie dziwne, że zarówno Piątka Chanel jak i Piątka Six Scents zawierają zabójcze aldehydy??? Jakoś nie chcę wierzyć, że to prosty zbieg okoliczności. Fanem Chanel nie jestem, aldehydów tym bardziej. A tu dodatkowo wmieszano w to różę w olbrzymiej ilości. Na tym recenzja powinna się skończyć. No.5 nie jest absolutnie zapachem moich marzeń […]

19 stycznia 2009

Six Scents, Series: One, No. 4 Diagonal

No, wreszcie doczekałem się czegoś znośnego. A nawet więcej. Czwórka łamie nieudolną passę poprzedników. Jest przyprawowo i drzewnie. Tak czy inaczej- ciekawie. Roślinny, suchy i murszejący początek zapowiada ciekawą scenerię dla późniejszej sztuki. Jest skrajnie ciemno, parno i gorąco. No.4 rozrzuca zapach przyczółka wiedźmy. Woń unosząca się w powietrzu jest ledwo słyszalna. Wiatr ustaje. Powietrze […]

18 stycznia 2009

Esteban, Folie de Figue

Mrr… W rankingu nazw kompozycja Estebana szturmem zdobywa pierwsze miejsce… Jak bowiem nie ulec czemuś co ma na imię Szaleństwo Figi? Dokładając do tego niemal czysto figowe nuty, spodziewałem się ideału, soczystej i trawiastej figi w klimatach Diptyque czy Ava Luxe. Rzeczywistość zweryfikowała me plany. Folie de Figue okazała się do niczego nie podobna. Przede […]

18 stycznia 2009

Six Scents, Series: One, No. 3 The Spirit of Wood

Od razu mówię, że jest lepiej niż z dwoma poprzednikami. No.3 zaskakuje, bo czerpie z obszarów Folie de Figue. A że są to obszary wybitnie niespotykane, stąd miałem spore nadzieje na ciekawą figę. Szkoda, że wyszło beznamiętnie i płytko. No.3 zaczyna się bardzo sucho, drzewnie i ciut dymnie. Ubolewam nad faktem, że twórcy nie poszli […]

17 stycznia 2009

Six Scents, Series: One, No. 1 oraz No. 2

Idea Sześciu Zapachów jest wzniosła i bardzo słuszna. Aż chce się kupować te zapachy (i jest się usprawiedliwionym 😉 ) biorąc pod uwagę cel poboczny. Ale nie o ideach będę rozprawiał, bo w kwestiach moralnych autorytet ze mnie średni. Minirecenzje dwóch pierwszych będą bardzo pobieżne. Ani No.1, ani No.2 nie są niczym szczególnie się wyróżniającym, […]

16 stycznia 2009

Penhaligon`s, Elixir

Elixir, który eliksirem nie jest. Sam zapis nut uważam za fantastyczny, choć z przeładowania mogą różne trzaski powstawać. Nie uniknięto tego w tej kompozycji, ale jakby nie było, nie mogę odmówić pewnej klasy i stylu Elixirowi. Olivia Giacobetti przyzwyczaiła mnie do bardzo wysokiego poziomu i z perspektywy dnia dzisiejszego to bez wątpienia mój ulubiony nos. […]

15 stycznia 2009

Comme des Garcons x Stephen Jones, Stephen Jones

Nadzieje były wielkie. Wizja wspaniałych kwiatów duszących się w magmowo-drzewnym pyle rozpalała oczekiwania. Pobudzała mózg do wzmożonej czujności i pełnego skupienia. W końcu doczekaliśmy się upragnionego PSIK!… I zawód, niestety zapach nie dorasta do ogólnie przyjętych norm. Jest ciężki, kwiatowy, skrajnie syntetyczny. Przypomina drogi proszek do prania, lekko nadgryziony piwniczną wilgocią… Stephen Jones to zmarnowanie […]

14 stycznia 2009

Montale, Attar

Pierre M.: Wybieram Pokemona Pikachu… Nie macie szans. Pikachu: Pika! Pika! Chu,chu… Pierre M.: Pikachu atakuj piorunem kulistym… Pikachu: Pika! Pika! Chu!! (wykonuje swój najsilniejszy atak) I właśnie Attar Montale jest takim Pikachu podczas najsilniejszego ataku. Pierre Montale wytworzył bardzo osobliwą kulę elektryczną, która poraża wonią róży. Czerwony kwiat jest tak skoncentrowany, że sam olejek […]

12 stycznia 2009

Bois 1920, Sandalo e The

A tu proszę Państwa mamy do czynienia z sandałowcem subtelnym, z sandałowcem wiejącym, z sandałowcem falującym. Choć nie od początku taki obraz Sandalo e The zdominował moją głowę. Początek był inny, cytrynowy, drzewny, słodki, po części również maślany. Dopiero za kilka chwil kurtyna opadła, odsłaniając wietrzną część. Jak na zapach drzewny to cała kompozycja jest […]