12 lutego 2009
To ta nieodkryta i zapomniana twarz paczuli, która umyka za każdym razem, gdy ktoś próbował ją zatrzymać. Tylko jedna ze znanych mi kompozycji może być porównana do paczuli Mazzolari. Jest nią wspaniała płożąca się paczula autorstwa G. Newmana. Choć i tak w kompozycji M.Micallef odnajdziemy jedynie cień tego jaka może być paczula poczciwa. Tak, bez […]
2 lutego 2009
Nie jest podobna “Noir Patchouli” do “Patchouli Noir”. To dwie niemal całkowicie rozstrzelone kompozycje. Piszę to tytułem krótkiego wstępu i rozwiania nadziei na czarną dziurę. Przywołanie żywego ducha lasu. Zgniłe liście, mokra gleba i powietrze. Czysta mgła, w której kroplach twórczo tkwią aromatyczne przyprawy. Pleśń, biała, cicha, zabójcza. Pełen synkretyzm różnych twarzy tej nuty. Noir […]
1 lutego 2009
I tu nie pokładałem wielkich nadziei. Po przeciętnym, patykowatym Bois de Santal, takie wrażenie, również i tutaj mnie dopadło. Patchoulissime to paczula słabowita, rzec można umierająca. Nie ma tu tego błysku ostrości. Wszystko jest usypiające, nużące. Zapach pogrążony w letargu. Ta paczula jest biała i różowa, jasna. Szanuję takie kompozycje, ale mikstura Mecheri mnie nudzi. […]
31 stycznia 2009
Chciałem zacząć ambitnie. Przyznacie, że dużo można oczekiwać od skoncentrowanego olejku paczuli, który dodatkowo kosztuje 150$ za 6ml. Niestety, po raz kolejny mogę się przekonać, że cena nie znaczy jakość, choć kompozycja Jalaine nie jest bardzo zła. Nawet podoba mi się, ale oczekiwałem czegoś co przewyższy mocą wszystkie inne paczule. Patchouli jest przesadzone. Wygładzono tu […]
29 stycznia 2009
Na drzewnej myśli sięgam po pozornie najciekawszą z kompozycji Farmacia SS. Annunziata. Zawieszony między ostrością czerwonego szafiru, a wilgotnością Navegara, Isos kreuje całkowicie nowe obszary drzewnej świadomości. Balansuje między dwoma przepaściami, ale nigdy nawet nie dopuszcza do siebie możliwości upadku. Zaiste, niezwykły to zapach łączący wiele sprzecznych elementów. Przekazujący jednocześnie tak dużo i tak niezwykle. […]
29 stycznia 2009
W ciągu marudzenia sięgam po próbkę, która intryguje od dłuższego czasu. Ma być kosmosem i z wierzchu się nim wydaje. Któż mógłby się oprzeć tej wizji, jeśli flakon wygląda tak jak wygląda. W tym kontekście niezwykle zaskakująco wyglądają same nuty. Wyraźne aldehydy i bijący po nosie najidealniejszy szypr (wg. opisu na lucky jest to modern […]