11 marca 2009

Annick Goutal, Un Matin d`Orage

Burzowy poranek to imię dające wielkie nadzieje na równie olbrzymie dzieło. Pierwsza tegoroczna premiera Annick Goutal to właśnie Un Matin d`Orage. Ja będę “nawałnicy o brzasku” bronił, choć już widzę powieszone psy. Zapach obfituje w białe kwiaty, które jednak nie są krystalitem podobnym do tego z Ophelii. Tutaj kwiaty żyją. Gardenia to przewodnia nuty. Takie […]

8 marca 2009

Geoffrey Nejman, Le Sportif, Le Professionnel, Le Seducteur

Nowa linia głównego twórcy Parfums M.Micallef. Geoffrey Nejman to człowiek z olbrzymim darem do nuty drzewnych i waniliowych. W końcu to jego nozdrza zawieszone zostały na takimi perfumami jak Gaiac czy też Patchouly. Teraz partner Martine zdecydował się działać w pojedynkę. Stworzył zestaw trzech męskich kompozycji. Ogólnie udane trio, choć jak wiadomo- zawsze może być […]

7 marca 2009

Byredo, Chembur

Czy można się dziwić tak wątłej pozycji sztandarowego kadzidła Byredo? Ciężar tego składnika jest bardzo duży i nie każdy ma rękę do tworzenia takich cudów. Po części Byredo samo ukręciło bicz na tę pozycję za sprawą nazwy. Chembur to przedmieście przemysłowego Bombaju- największego miasta Indii i zarazem jednego z większych na świecie. Chembur to również […]

6 marca 2009

Norma Kamali, Incense

Parafinowy hardcore jakich mało. To już nie jest killer. Incense Kamali to absolutnie najbardziej traumatyczny zapach jaki dane było mi poznać. Przy tym kadzidle nawet Black Aoud to potulny szczeniak. Szkoda, że za rozwrzeszczeniem nie poszło nic więcej. Incense to nie kadzidło obrzędowe. Ba! Trudno to nazwać kadzidłem jako takim. To palony plastik, zapach koksowni, […]

4 marca 2009

Diptyque, Eau Lente

Inspiracja starożytnością wydała dorodny owoc. Eau Lente to niezauważony kryształ w dorobku Diptyque. Dziwne, szczególnie biorąc pod uwagę ciepło i waniliowy, niemal piernikowy przekaz tej kompozycji. To już klasyk, obecny niemal ćwierćwiecze w tkanym zapachami materiale. Początek jest wybitnie cynamonowy, niesiony jak drobiny piasku w burzy piaskowej. Głowa Eau Lente należy do tych mocno doprawionych, […]

3 marca 2009

Annick Goutal, Sables

Pustyni bycie świeżą przychodzi trudno. Zbyt sucha, zbyt grząska, zbyt gorąca w końcu. Sables reprezentuje wszystkie te przymioty. W dorobku Annick Goutal to zdecydowana perła, ponieważ przekazuje świeżość za pomocą mało eksploatowanych obszarów perfumeryjnego bogactwa. Po części wrzuciłbym nawet Sables do jednej kategorii z A Taste of Heaven i Yerbamate, może nawet z Jade To […]

1 marca 2009

Eau d`Italie, Baume du Doge

Baume du Doge oznacza Balsam Doży. To kolejny majstersztyk, przed którym mógłbym uklęknąć. Zapach bogaty, dymny i przyprawowy, a przy tym po ludzki „ładny” i podobający się otoczeniu. Charakterystyczny w najlepszym znaczeniu tego słowa. Czegóż tu nie czuć? Jest aromat drewnianej skrzyni na statku piratów, jest potłuczona butelka rumu, skórki z dojrzałych pomarańczy i świdrujący […]

27 lutego 2009

Heeley, Ophelia

Pachnę Ophelią w zamkniętym pomieszczeniu. Bo to domena kobiety. Zapach Heeleya to białe kwiaty uchwycone w najbardziej delikatny sposób. Lekkie i świecące. Żywe. I nie powinno to dziwić, skoro sam zapach ma być zwierciadłem tragicznie zakochanej w Hamlecie. Ophelia, bo takie nadano jej imię, jest zapachem o jednej twarzy. Ale to oblicze o wyjątkowej mimice, […]

25 lutego 2009

Synesis No.1, Złoty Pieprz

Okręt flagowy polskiej marki Synesis No.1- Złoty Pieprz. Niestety- niewypał. Perfumy tworzone w Pollenie Aromie (lub przez podrzędnego francuskiego perfumiarza jak niosą pewne źródła) nie są w stanie nawet musnąć poziomu takiej klasyki jak L`Artisan Parfumeur czy Penhaligon`s. Choć z drugiej strony to pierwsza polska inicjatywa niszowa, która być może przetrze szlaki na przyszłość dla […]