7 sierpnia 2008

Montale, White Aoud

Ocean? Owszem, ocean w którym roztworzono drzewo agarowe. Zapach słaby, syntetyczny, mleczny i skórzany. Nic życia. Całkowite uśpienie. I jeszcze fatalna wanilia, wprost z Pi. Aoud rozcieńczony do granic możliwości, kremowy i bez żadnej siły. White Aoud hamuje wpływ żywicy z aoud dodatkowo przez drzewo sandałowe. Zapach zdaje się pogrążony w niemocy. Jakiś potencjał on […]

31 lipca 2008

Serge Lutens, Tubereuse Criminelle

Tuberoza traumatyczna. Oprócz nuty tutyłowej pachnie marchewką, wyraźnie zahacza o „marchewkowatość” Dzongkhi.Pisząc poważnie, Tubereuse Criminelle to bardzo dosłownie zinterpretowana tuberoza. Nuta tego kwiatu wyraźnie dominuje nad innymi, aczkolwiek nuty poboczne podkreślają jej i dopełniają obraz. Dla przykładu taka wanilia, która ujawnia się po kilku godzinach nadaje miękkości znanej z Un Bois Vanille.Właściwie nie pomylę się […]

31 lipca 2008

Ava Luxe, Tuberose Diabolique

Jak można mówić o zjawisku Tuberose Diabolique kiedy tuberoza walczy o przetrwanie wśród mnóstwa innych nut. W kontekście oceny całej kompozycji wychodzi to na plus, jednak już wyobrażałem sobie umieranie pod zwałami kwiatowej pożogi. Kwiatowej może i nie ma, ale w zamian Serena zafundowała nam słodki ulep, który do złudzenia przypomina Tzadkimi Nistarim BPAL-a, który […]

28 lipca 2008

Serge Lutens, Bois de Violette

To moje pierwsze spotkanie z fiołkiem. Kilka poprzednich zostawiło ledwie widoczne rysy w mojej pamięci.Bois de Violette to zapach dość wyjątkowy, nawet biorąc pod uwagę szereg braci z Rue de Valois. Połączenie drewna z fiołkiem w ścisły splot wydawało się pomysłem nie tyle intrygującym, co dziwnym. Może to przez to, że moja wiedza w dziedzinie […]

26 lipca 2008

Ava Luxe, Green Tea

W okresy parne i gorące recenzowania zapachów przychodzi z dużym trudem. Tym bardziej, że szkicuję na papierze obraz pewnych szczególnych perfum.Green Tea jest odskocznią od drzew, orientu, kadzideł, fig i wszelakich innych wymagających nut, aczkolwiek całkiem banalnie nie jest. Green Tea zaczyna i kończy się drzewem cedrowym. Z zastrzeżeniem, że początek jest wyraźnie cytrusowy, nawiązujący […]

22 lipca 2008

Ava Luxe, Figuer

Wielka nisza, wielki zapach. Najbardziej wymagający figowiec jaki w życiu spotkałem. Jeśli Incense Normy Kamali to wielokrotnie zatężony Black Cashmere, to Figuer Ava Luxe jest skoncentrowanym Philosykosem.Mleczny, bardzo mleczny. W wielkim białym morzu pływa kilka zaledwie figowych listków. Zapach nie zaskakuje. Butelki, zarówno ekstraktu jak i wody perfumowanej, wykonane są z mlecznego szkła. Nie wiem […]

13 lipca 2008

Michael Storer, Kadota

Kadota to jeden z najznamienitszych gatunków fig, uprawianych niemal wyłącznie na zachodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych. Kadota to też jedna z kreacji Michaela Storera, znanego głownie z czekoladowo-kadzidlanego Monka. Cała kolekcja to wody perfumowane występujące w pojemności 59ml. Co ciekawe Storer, podobnie jak znany Bertrand, tworzy swoje zapachy czerpiąc inspirację z podróży po świecie. Kadota znowu […]

11 lipca 2008

Andy Tauer, Incense Extreme

Takiego zachwytu nie czułem dawno. Pan Tauer musiał być na niezłym kopie, kiedy tworzył Incense Extreme. Ogólnie rzecz ujmując jest to kadzidło spalane, ale nie w powietrzu (tlenie) a w chlorze. Zapach pachnie jak dawne baseny. Efekt jest niesamowity, zważywszy na to, że cały czas w pobliżu kręci się cytryna z delikatnym irysem. Początek to […]

10 lipca 2008

Kilian, Cruel Intentions (Tempt Me)

Kolejna wariacja nt. drzewa agarowego. Żywica aoud jest składnikiem bardzo wymagającym. Trzeba nie lada kreatywności, żeby wyszło z tego coś na poziomie. W moim perfumeryjnym odczuciu najlepiej wyszedł męski Aoud M.Micallef. Był to chyba audowy szczyt, który pozostanie dla mnie wzorcem. Cruel Intentions są bardzo obudowane dodatkami, na początku lekko wychodzi kwiat pomarańczy. Zaczyna się […]