20 września 2010
Zawsze wiedziałem, że kaukaski pierwiastek ubogaca nos. W tym wypadku to krew armeńska przeważyła. Francis w wieku 15 lat skierował się na pachnące ścieżki perfumiarstwa. A w 1995, mając 25 lat, stworzył Le Male dla koncernu Jean Paul Gaultier- swoje pierwsze perfumy. Poza tym jego najjaśniejsze dzieła do Manakara i Isvaraya dla Indult, zapachy Narciso […]
20 września 2010
Ze wszystkich blotterów jakie w życiu spotkałem jedynie ten wykonany był z odpowiedniej grubości tektury o odpowiedniej fakturze. Nie liczę tu blotterów robionych przez koncerny chemiczne, bo z nimi nawet papierek Hermessence równać się nie może, ale do smakowanie perfum bija na głowę kartoniki Diptyque- do tej pory uważane ze najwspanialsze w tej materii. Poza […]
20 września 2010
Przyprawy, dużo kręcenia w nosie, i kadzidło frankońskie, i labdanum, i cud, miód i orzeszki. Wyszło średnio, lepiej niż zapatrzony z geja Gaultiera Orange Star, ale wciąż niżej niż klasyki sprzed paru lat. Eau d’Epices przypomina mi zapach rozgotowanego ryżu, który napęczniał w plastikowej torebce do rozmiarów maksymalnych. I tej wody z popłuczynami, jeszcze bulgoczącej […]