8 maja 2010
Ostatnio motyw „driftwood” pojawia się coraz częściej. Nie sądzę, żeby z takiego naturalnego pniaka dało się coś wydestylować, więc po raz kolejny (po figach) mamy do czynienia z chemicznym wyobrażeniem zapachu tego wygładzonego morzem pniaka. O Bois Naufrage już pisałem jako ciekawej nowości a dziś staję twarzą w twarz z kompozycją, która spowodowała przyspieszone bicie […]
8 maja 2010
Mało działo się w tym tygodniu ciekawych rzeczy uprzedzam lojalnie. Lolita Lempicka wypuści odświeżoną wersję męskiego klasyka L’Eau au Masculin (czerwony pieprz, werbena, jaśmin, fiołek, wetiwer, nuty drzewne). Oby nie zakończyło sie to katastrofą, bo te letnio-sportowe wersje są koszmarne zazwyczaj. Dior serwuje Escale aux Marquises, który ma chyba spore szanse powtórzyć sukces poprzedników (pomarańcza, […]
7 maja 2010
Dziś krótko na temat dwóch pozostałych zapachów włoskiej perfumerii, bo o Cozumelu i Alambarze już się wypowiadałem w ciepły sposób a wręcz bardzo ciepły, bo ujmują swoje wątki główne w niezbyt często spotykane ramy i wykazują podstawową właściwość, która świadczy o klasie perfum- są „jakieś”. Daimiris i Alkemi są pod tym względem nieco uboższe, zwłaszcza […]