26 lipca 2012
Świetna wieść! Legendarny już zapach – Eau des Merveilles – doczeka się kolejnej interpretacji. Tym razem do mikstury zdecydowano się dodać ambrowy pierwiastek. Jego celem było uczynienie z klasyka woni jeszcze bardziej zmysłowej i tajemniczej. Jaka nuta nadaje się do tego bardziej, jak nie ambra? L’Ambre des Merveilles oprócz składnika tytułowego ma zawierać też żywicę […]
14 maja 2012
Nowy zapach Estee Lauder nie stoi na półce z nowościami. Bardzo łatwo go pominąć podczas wizyty w perfumerii i tym samym popełnić duży błąd. Rzadko bowiem się zdarza, żeby letnia limitowana edycja osiągała taki poziom zapachowej finezji. Do tej pory tylko w Alien Or d’Ambre (z 2011 roku) udało się uzyskać ten kosmiczny rezultat. Czytaj […]
1 lutego 2012
L’Ambre de Carthage. L’Ambre de Carthage to pierwszy zapach, który powstał dla Isabey. Był wtedy rok 1924. Dwudziestolecie międzywojenne sprzyjało francuskim manufakturom perfumeryjnym, ale tylko nielicznym z nich udało się przetrwać czas okupacji. Małą firmę słynącą z pięknych flakonów pokrył kurz historii, patyna dziejów bez mała. Dopiero w 2006 roku francuski Panouge zdecydował się na […]
3 stycznia 2012
Fot. Tann Rokka Aki. Aki to po japońsku „jesień”. I z tej perspektywy kompozycja zapachowa sygnowana logo Tann Rokka jest warta bardzo wiele. Zresztą trudno nie powiedzieć o niej wręcz „złota”, bo rzuca odcieniami brązów, migocze w rytm promyków naszej najbliższej gwiazdy. Mnie Aki przypomina ostatnie podrygi słońca, które ogrzewają policzek podczas ostatnich październikowych, ciepłych […]
9 grudnia 2011
W marcu 2012 na światowych rynkach zagości czwarty zapach Kiliana z serii Arabian Nights. Po Pure Oud, Rose Oud i Incense Oud czas na Amber Oud. Kompozycja jest inspirowana antyczną Grecją i mitem o Heliadach. Po śmierci swojego brata Phaedona pięć sióstr opłakiwało go tak żałośnie, że ich szlochy stały się nie do wytrzymania dla […]
4 grudnia 2011
Isabey L’ambre de Carthage. Ambra z Kartaginy to nazwa rozpalająca zmysły. Jeśli do tego dodamy, że za kompozycją zapachową stoi niszowa marka Isabey to sukces jest niemal pewny. Na początku trzeba jednak wspomnieć, że L’ambre de Carthage ma być zapachem czysto męskim i pierwszą premierą dla panów tej firmy w ogóle. Czy tak mógłby pachnieć […]