17 czerwca 2011
Dziś nietypowo, bo krótko, zwięźle i na temat. Do Polski dwa dni temu zawitał pierwszy z ekstraktów Oliviera Durbano. Miałem przyjemność już pół roku temu podać Wam tę informację. Wczoraj i dziś testuję wersję skoncentrowaną i wersję perfumowaną. Różnice są, ale nie na tyle duże, żeby od razu opróżniać kieszenie. Zresztą sam Olivier Durbano powiedział, […]
25 stycznia 2011
Craft to bez dwóch najbardziej interesująca z propozycji szalonej, islandzkiej artystki. Zresztą sama Andrea mówi, że miał być unikatowy, dziwny, całkowicie inny od tego, co jest standardem. Podobno celem było stworzenie kompozycji, która w ciepłe dni przyniesie orzeźwienie, a podczas mrozu ogrzeje. Swoją drogą, zawsze mówiłem, że perfumy z kadzidłem są uniwersalne jeśli chodzi o […]
14 stycznia 2011
Zapach okrzyknięto już najbardziej wyczekiwaną premierą 2011 roku. Trzecia pozycja z najbardziej ekskluzywnej serii marki By Kilian- Arabian Nights, która miała zostawić w tyle dwie poprzednie (marny Pure Oud i dobry Rose Oud), wyróżnia się, i to bardzo. Światowa premiera ma się odbyć już za dwa miesiące, ale Nie Muzyczna Pięciolinia już dziś publikuje relację […]
24 listopada 2010
Wreszcie mam przyjemność obcować z zapachem Montale, który nie powala na kolana swoją klockowatością. A powiedzmy sobie szczerze, że coś co nazwano Full Incense mogło by zostać perfumeryjnym hipopotamem. Ale tak się nie stało. Perfumeryjna sawanna wzbogaciła się w geparda. I całe szczęście. Wreszcie dano mi na tacy perfumy kadzidlano-kościelne, nad którymi mogę się pozachwycać. […]
6 listopada 2010
A, że w Rzymie kardynałów dużo i morze blisko, to i piratom wcale trudno nie było porwać jednego. Poili biedaka rumem. Opowiem Wam jak to było, w skrócie. October 1st, 6pm, Belvedere, Villa Borghese- Rome Rome to zapach kadzidlany i rumowy. Świątynny i piracki zarazem. Łączy dobre brzmienia L’Eau du Navigateur z klasyczną nutą spopielonego […]
16 lipca 2010
O idei współpracy z Undercover pisałem przy okazji pierwszego zapachu z serii- Holygrace (KLIK). Tamten stworzony dla mam, ten- dla dzieci. I coś w tym jest skoro Holygrapie od pierwszych chwil przypomina zapach baniek mydlanych z detergentem. Trochę chemii, trochę kadzidła, szczypta przypraw i faktycznie obcować możemy z czymś podobnym do Holygrace. Ogólnie rzecz ujmując […]