Olibanum

29 sierpnia 2012

Loewe 7 Natural — wciąż kadzidlany

Piszę o tym zapachu, choć wszyscy jesteśmy świadomi, kto jest twarzą tych perfum – Cajetano Riviera – torreador, zabójca zwierząt. Ten wątek poruszałem już przy okazji recenzowania klasyka – Loewe 7. Dziś więc od razu konkrety. Czytaj dalej… Loewe 7 Natural to faktycznie letnia, bardziej „lajtowa” i bliższa natury wersja Siódemki. Choć takie określenie fanom […]

13
16 sierpnia 2012

Josef Statkus (Juozas Statkevicius) Eau de Parfum

Oglądaj dalej… Fot. nr 1 z lifeiscarbon.comFot. nr 2 z nourishingobscurity.wordpress.comFot. nr 3 z darkalley.blogspot.comFot. nr 4 z nourishingobscurity.wordpress.comFot. nr 5 z homenist.comFot. nr 6 z galerii fleurdeguerre na flicr.comFot. nr 7 z preprod.meltem-int.comFot. nr 8 z artlimited.net (Leszek Bujnowski)Fot. nr 9 z redbubble.comFot. nr 10 z materiałów producenta

15
17 czerwca 2012

Comme des Garcons Play Black — dziegieć, pieprz, kadzidło…

Dziegieć brzozowy, czarna herbata, kadzidło… Czy trzeba większej zachęty do testów? Fakt, pewną „zniechętą” jest to, że Black może kojarzyć się z dość nijakim, klasycznym Play. To błędne powiązanie i mocno krzywdzące najnowszy zapach Comme des Garcons. Z przeciętnością mu nie po drodze! Czytaj dalej… Kompozycja mocno rozczarowuje na początku. Jest pieprzna, drzewna i monotematyczna. […]

12
11 maja 2012

Phaedon Grisens — kodo, czyli „Droga Kadzidła”

Słyszeliście zapewne o japońskiej Ikebanie – sztuce układania kwiatów – zwanej również kado. Oprócz niej Japonia słynie z dwóch innych rytualnych twórczości: chado – ceremonii herbaty i kodo – rywalizacji kadzidła. Czytaj dalej… I właśnie tej ostatniej poświęcony jest Grisens. W wielkim skrócie napiszę, że gra polega na odgadywaniu woni kadzideł, które palą się w […]

11
22 kwietnia 2012

Kenzo Madly! — nie tylko dla kobiet ta dymna róża

Shot z kampanii Kenzo Madly. Nareszcie! Jeszcze przed polską premierą udało mi się dorwać do Kenzo Madly. Kadzidło frankońskie, cedr, wanilia, róża, heliotrop – te nuty robią wrażenie, bardzo duże wrażenie. Nie mniejsze robi kampania marketingowa ze stroną madlykenzo.com na czele oraz wszystkie materiały nań. Jak do tego ma się zapach? Start nie jest dobry. […]

14
2 marca 2012

Serge Lutens L’Eau Froide — kadzidło lodowcowe

Czekajcie, a będzie Wam dane! Oto mam przyjemność przedstawić Wam pierwszą wprost kadzidlaną kompozycję marki Serge Lutens – ostatni puzzel jego zapachowego imperium, w którym dotychczas brakowało woni osnutej w oparach frankońskiej żywicy. Czytaj dalej… Lodowiec Fox (Nowa Zelandia, Alpy Płd.). Pierwszy psik na skórze od razu nasuwa jedną myśl: olibanum. Tutaj w wersji czystej, […]

16
28 stycznia 2012

[NEWS] Farmazia SS Annunziata: kadzidło, miód i piżmo

Czytaj dalej… Trzy nowe zapachy przedstawione przez markę Farmacia SS. Annunziata dal 1561 prezentują się tak ciekawie, że grzechem byłoby o nich nie napisać. Z drugiej strony marka jest praktycznie nieznana w Polsce (poza przestrzennym, pieprzowo-drzewnym Isos), więc nie wiem, czy podane przeze mnie informacje będą komukolwiek przydatne. No, ale do dzieła. Każda z kompozycji […]

9
11 listopada 2011

[NEWS] Serge Lutens L’Eau Froide

Po umiarkowanym (przynajmniej w Polsce) sukcesie L’Eau Serge Lutens prezentuje drugą odsłonę zapachu z tej serii. Tym razem to L’Eau Froide, czyli zapach zimnej wody. Ciekawe, czyż nie? Paradoksalnie sam twórca zdradza na razie jedną (a nie „jedyną” jak napisałem w pierwszej wersji) nutę – będzie to żywica kadzidłowca, czyli olibanum, kadzidłem frankońskim zwana. Osoby […]

0
11 listopada 2011

Loewe 7 — zapach bezmyślnie torturowanych zwierząt

Okaleczony byk na początku corridy. Loewe 7 to zapach bestialskiego znęcania się nad zwierzętami, nieuzasadnionego okrucieństwa. „Mężczyzna 7, torreador, pełen pasji, dumny z tego, kim jest i co robi.” Więcej, twarzą Loewe 7 został Cayetano Rivera, matador, którego życiowym celem jest zabicie jak największej liczby byków i długie tortury na arenie przed ostatecznym wbiciem szabli […]

36
1 września 2011

Etro Messe de Minuit vs. Robbie VanGogh Ubermensch

I w końcu pojawi się recenzja perfum, które określane były mianem „ekstraktu z grobu”. Pamiętam jeszcze wrzawę, jaka towarzyszyła Messe de Minuit w pierwszych chwilach obecności w Polsce: „gnijące mięso”, „rozkopana mogiła”, „pogrzeb w środku lata”. Były też skojarzenia mniej emocjonalne, które łączyły zapach Etro z cynamonem, miodem i… Czytaj dalej… kadzidłem. Potem kompozycja spowszechniała […]

12
27 czerwca 2011

Tom Ford Private Blend Bois Marocain — rozgrzany trybularz, nie dla snobów

Perfumy marki Tom Ford znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl Zapachy Toma Forda były na Nie Muzycznej zaniedbywane, ale nie bez powodu. Oficjalny polski dystrybutor odmówił mi dostępu do próbek serii prywatnej, więc naturalnym zachowaniem z mojej strony był bojkot ich produktów. Na szczęście udało mi się kilka dni temu przekonać miłą konsultantkę z arkadyjskiego Douglasa do […]

19
22 czerwca 2011

Amouage Honour Man — wokół ram z olibanum i paczuli

Nie mam złudzeń, że Amouage właśnie dołączył do wielkiego kwartetu najbardziej wartościowych marek perfumeryjnych na świecie. Comme des Garcons, L’Artisan Parfumeur, Editions de Parfums Frederic Malle, Diptyque i, od teraz, Amouage. To już nie retro kompozycje dla snobów, nie zapatrzenie na drogie flakony bez ciekawej zawartości, ale… Czytaj dalej… frapujące połączenie wszystkich elementów, które tworzą […]

12