27 listopada 2010
Z mojej koperty z próbkami Kriglera tym razem wylosowałem Lovely Patchouly. Zapach z 1955 roku, choć wcale na to bym nie wpadł oceniając samą kompozycję. Trudno też wyrokować o stylu tych perfum, bo miota się z jednego końca paczulowej nici prawie na drugi. W sumie, mogę powiedzieć, że jest to udany mariaż z ambrą, lekko […]
25 listopada 2010
Versace Vanitas znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl Koncern Versace już jakiś czas temu zapowiadał lansowanie kolejnych perfum, które jednocześnie miału zmienić ten profil marki. Vanitas to zapach przede kwiatowy, skierowany do pań w +30 i droższy niż dotychczasowe perfumy tego producenta. Zresztą sama Donatella Versace wzięła się za promocję tego pachnidła i krzyczy na cały świat, […]
24 listopada 2010
Wreszcie mam przyjemność obcować z zapachem Montale, który nie powala na kolana swoją klockowatością. A powiedzmy sobie szczerze, że coś co nazwano Full Incense mogło by zostać perfumeryjnym hipopotamem. Ale tak się nie stało. Perfumeryjna sawanna wzbogaciła się w geparda. I całe szczęście. Wreszcie dano mi na tacy perfumy kadzidlano-kościelne, nad którymi mogę się pozachwycać. […]
22 listopada 2010
O całej serii Anthology Collection pisałem już przy okazji ich polskiej premiery tutaj KLIK. Dwa najnowsze zapachy tj. Zizonia i Jubilee Bouquet są wciąż nieosiągalne w naszym kraju, jednak ten pierwszy potrafił rozpalić wyobraźnię. Wcale nie jest świeży, lekki czy kwiatowy. Producent mówi o oriencie, palonych przyprawach, paczuli i pieprzu. Zwracam uwagę na tło powstania […]
21 listopada 2010
Ludzie kochani jeśli ktoś uważa, że to Zagorsk pachnie cerkwią pośrodku syberyjskiej tajgi to przy Good Fir 11 stwierdzi, że perfumy Comme des Garcons są zaledwie świątynią na obrazku namalowaną przez dziecko. Choć w sumie dzieło pana Kriglera można również uznać za infantylne. Beznadziejnie dosłowne. Pachnące choinką do samochodu. W każdym razie nigdy nie nudne. […]
17 listopada 2010
Te perfumy to dobra okazja, żeby marka Yves Rocher zadebiutowała na Nie Muzycznej Pięciolinii. W końcu czy dla fana perfum może istnieć przymiotnik bardziej intrygujący niż „Noire”? Z drugiej strony sam się dziwię, że tak długo stroniłem od zapachów tej marki, bo przecież sporo jest tam kompozycji naprawdę dobrych (i nie mam tu na myśli […]