13 listopada 2010
Dotarł do Polski dopiero teraz, ale nie mogę sobie odmówić przyjemności poświęcenia mu oddzielnej recenzji. Trudno przecież obojętnie przejść obok zapachu, który ma być „studium kontrastów, mieszanką antycznego i nowoczesnego Wschodu i Zachodu”. W dodatku wyróżnia się na tle innych kompozycji amerykańskiej marki, bo osiągnięto w nim 30-sto procentowe stężenie wonnych olejków (inne perfumy mają […]
13 listopada 2010
Kosmici podmienili Berniego. No bo jak inaczej wytłumaczyć to, że zrobił coś tak słabego. Sartorial po prostu śmierdzi. I nic do rzeczy nie ma to, że jest to kompozycja klasyczna, męska i fougere. Takie perfumy też potrafię docenić (choćby Francois Charles marki Rance) Sam zapach jest beznadziejny i przypomina stare prl-owski wody kolońskie. Typowy brodacz […]
12 listopada 2010
To trzeci różany zapach w ofercie Editions de Parfums Frederic Malle i pierwszy łączący różę z drzewnymi, pełnymi przypraw elementami. Portrait of a Lady to jednocześnie ryzykowna próba stworzenia perfum, które pasowałyby do Isabel Archer, wyrażały jej szalony i odważny stosunek do skostniałego świata, w którym żyła. Dominique Ropion, twórca tych perfum jest jedynym perfumiarzem, […]
12 listopada 2010
Jest rok 2006. Wielkie zegar odlicza czas do premiery nowego i jedynego wówczas zapachu Fendi- Palazzo. W 2007 roku kompozycja wchodzi na rynek i… okazuje się, że wielkiej furory nie robi. Na nic zdają się próby promocji i Palazzo zostaje wycofany z produkcji. Włoska marka zostaje po raz drugi w historii pozbawiona perfum. Koncern LVMH, […]
12 listopada 2010
Davidoff Cool Water znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl Kiedy w 1984 roku powstawał pierwszy zapach marki Davidoff- Classic, mało kto spodziewał się wylansowania perfum przeznaczonych dla kobiet. I faktycznie, Panie musiały czekać na swoją kompozycję aż 12 lat. Co więcej, pewnie czekałyby dużo dłużej, ale męskie pachnidło z 1988 roku- Cool Water, odniosło tak oszałamiający sukces, […]
11 listopada 2010
Piżmo, które z piżmem ma mało wspólnego. Więcej z klasycznym neroli, czyli kwiatem gorzkiej pomarańczy. Musc jest na pewno zapachem rysowanym miękkim ołówkiem. Brzegi ma rozmazane, niemal tłuste. To jedna z cech, którą zauważyłem też w innych kompozycjach marki Mona di Orio. Taki podpis perfumiarki. Szkoda, że Musc nie opowiada historii tak bogatej jak Cuir. […]