Recenzje

24 marca 2010

Jean Paul Gaultier, Fleur du Male

Nie powinienem chyba pisać z czym kojarzy mi się Fluer du Male. Szczerze powiem, że w kategoriach cudu należy rozpatrywać jego bytność na półkach perfumerii i karierę jaką zrobił wśród ludzi, choć oczywiście o powtórzeniu sukcesu Le Male mowy być nie może. Z jednego powodu. Fleur du Male pachnie kupą. Kupą, które zrobiło pod płotem […]

10
22 marca 2010

Lolita Lempicka, Au Masculin

Kolejny dowód, że Polacy mają beznadziejny gust. Tym dowodem jest zniknięcie Au Masculin z półek perfumerii a przynajmniej bardzo mocne ograniczenie ich ilości. Kiedyś czytałem, że tworząc tę kompozycję spece od marketingu wyszli z założenia, że nie będzie ona kupowana przez facetów, ale przez ich partnerki. Z tego też powodu zapach miał podobać się przede […]

16
21 marca 2010

Byredo, La Tulipe

Wreszcie z całą pewnością mogę stwierdzić, że wiem jak pachnie cyklamen. W Bal d’Afrique było dosłownie identycznie i nie można pominąć podobieństwa tych kompozycji. Pewien niepokój odczuwam, ponieważ tworzy się tu swoisty trend i pewne zaszufladkowanie. Ostatnie nowe propozycje Byredo (Blanche, Bal d’Afrique i dziś La Tulipe) przeczą różnorodności z jakiej znana jest ta szwedzka […]

20 marca 2010

Guerlain, Eau de Cologne Imperiale (1853)

Ponad 150 lat patrzy z tej klasycznej butelki. Patrzy wcale nie starym i nie znużonym spojrzeniem. Trudno znaleźć bardziej ponadczasową grupę zapachów nad tę z cytrusowym brzmieniem i kolońską nutą. Eau de Cologne Imperiale powstało w 1853 roku na zlecenie ostatniej francuskiej monarchini- Cesarzowej Eugenii. Nie jedyny to dla niej zapach jak wiemy, ale na […]

19 marca 2010

Incense i Entropia… razem

Entropia jest najbliższą siostrą Incense Normy Kamali. Niemal ten sam kolor, ten sam kształt butelki, ta sama siła rażenia kompozycji. Dymnie, drzewnie, kadzidlanie… Lejące się strugi labdanum zostały w Entropii zastąpione czarną żywicą aoud… Efekt poraża jak wstrzyknięty w serce sarin…

19 marca 2010

Parfumerie Generale, Papyrus de Ciane

Nie liczyłem na zbyt wiele, bo wyobrażenia o papirusie w perfumach nie są moimi ulubionymi. Zresztą kto lubi być zamulany papierowym pyłem w dość chemicznym odcieniu? Jednak przy tym konkretnym zapachu było parę rzeczy, który skazały go na poznanie od góry do dołu. Oczywiście boski Pierre zaskoczył nie pierwszy raz. Użycie Mousse de Saxe, legendarnej […]

18 marca 2010

Chanel, Sycomore (Les Exclusifs)

Póki co w Polsce wciąż nie możemy doświadczać kolekcji Les Exclusifs, ale zawsze warto spojrzeć trochę na rzeczy niedostępne. Sycomore, bo o tym zapachu dziś, jest zapachem wetiwerowym. Jest niemal monofoniczną interpretacją tej męskiej trawy, choć 80 lat temu miała wyrażać kobiecą stronę zapachu drzewnego. Kiedyś, gdzieś obiła się o moje uszy historia jakoby Gabrielle […]

16 marca 2010

Dolce & Gabbana, Light Blue Pour Femme

Czasami warto zawiesić oko na bestsellerach, bo coś musi sprawiać, że sięgają po ten status. Jednocześnie podkreślam, że Light Blue jest niemal typowym zapachem z nurtu, który potrafił się obronić również w nosach koneserów. A to rzadkość. Osobiście jestem coraz bliżej przyznania mu etykiety „kultowy”, bo staje się (stał się?) tym czym jest muglerowski Angel […]

29
14 marca 2010

Stephanie de Saint Aignan, Le Pot Aux Roses

Swego czasu tak napisałem o Le Pot Aux Roses:Różaną kobiecość otwiera akord fiołka i ryżowego pudru splecionych luźno i pełnych pustych przestrzeni. Niezwykły efekt wydobyła ze wspomnianych nut Stephanie, bo z czasem w tych miejscach kreuje się niesamowicie zmysłowa róża. Spod pozornie miękkiej pudrowej bazy często przebijają się ostre kolce, które nadają kompozycji mocnego charakteru, […]