Mięta

9 lipca 2012

Phaedon Noir Marine — węglowy ozon

Noir Marine. Tytoń, żywice i mięta. Będąc dziś w perfumerii zaaplikowałem około 6-7 dawek na czystą skórę. Zrezygnowałem z dalszych testów innych kompozycji, aby nakreślić szkic tego zapachu. Początek jest wybitnie miętowy. Ostry, świdruje w nosie, ale ma też jakiś czarny pierwiastek. Może słuszne byłyby skojarzenie z węglowym pyłem oblepiających nozdrza i tym samym zmuszającym […]

19 czerwca 2012

Comme des Garcons Play Green — miętowy zwierzak

Pora na Zielonego! Zresztą Green nie bez powodu tak się nazywa. Jest soczysty, ostry, świdrujący. Przypomina las, którego runo w całości pokryła mięta. Zwierzak to zmienny, kapryśny i krnąbrny, Czytaj dalej… ale nie tak olbrzymi jak Peppermint. Zielony nie poraża siłą ognia, ale sączonym do krwi chlorofilowym jadem. Początek niby ma miętowy, ale od razu […]

20
28 maja 2012

Perfumy z miętą, czyli miętowy zawrót nosa

Podany w nadmiarze, zatrzymuje oddech. Zabija mówić krótko. Na szczęście przypadki stosowania go jako trucizny należą do rzadkości. To jedna z tych substancji, o których mówił Paracelsus: Wszystko jest trucizną i nic nie jest trucizną, bo dawka nią czyni. Dziś o mentolu, olejku miętowym i mięcie w perfumach. Pobieżnie, bo temat wielki i obszerny. Czytaj […]

29
27 maja 2012

Toni Gard Mint — dziewczęcy urok mięty

Tegoroczna premiera nieznanej w Polsce marki Toni Gard musiała zostać przeze mnie dokładnie zbadana. A już w szczególności, jeśli w nazwie widnieje słowo „mięta”. To składnik rzadko wykorzystywany w perfumerii, choć bardzo wdzięczny i na obecne upały pożądany. Czytaj dalej… Diane Sellers, „Dziewczyna i drzewo cytryny”. Toni Gard wychodzi z założenia, że najlepszymi rzeczami są […]

25
9 maja 2012

Annick Goutal Nuit Etoilee — rozgrzewająca sosna

Noc w prastarym lesie. Szum wodospadu. Iskrzące gwiazdy na niebie. Taki aromat próbowała zamknąć we flakonie perfumiarka Isabelle Doyen – naczely nos Annick Goutal Parfums. Sięgnęła po składniki sprzeczne, które pozornie do siebie nie pasują. W końcu połączenia balsamów drzew iglastych z cytrusami nie należą do często eksplorowanych obszarów olfaktorycznej twórczości. Wręcz się wykluczają. Czytaj […]

12
29 kwietnia 2012

M. Micallef, Collection Vanille: Vanille Cuir — ściągnięty

A więc zaczynam starcie z limitowaną kolekcją zapachów M. Micallef opartą na nucie wanilii. Dwa zapachy są dobre, jeden średni i jeden do bani. Dzisiaj krótko o tym średnim, który tak naprawdę średni nie jest.  Za całą recenzję niech posłużą dwa spisy nut (na czerwono zaznaczyłem te same nuty): Czytaj dalej… Jean Paul Gaultier Le […]

24 marca 2012

Thierry Mugler Pure Shot — miętopodobne kosmetyki

Perfumy marki Thierry Mugler znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl Wykorzystanie wizerunku niepełnosprawnego atlety – Oskara Pistoriusa – i magiczna składowe nazwy – Pure – napawała mnie nadzieją na kolejny świetny zapach ze stajni Muglera. Po pewnymi względami Pure Shot jest świetny. Na przykład „świetnie” odwzorowuje zapach kompozytów polimerowo-metalicznych do produkcji protez. Przepraszam, ale to jedyne skojarzenia, […]

15
2 lutego 2012

[NEWS] Thierry Mugler Pure Shot — atletyczna mięta?

Czytaj dalej… I w końcu pojawiła się informacja o męskiej premierze ze stajni Muglera. Amen Pure Shot zrywa z wizerunkiem poprzednich edycji i stawia na podkręcenie pozornie lajtowej mięty. Zresztą sam zapach dedykowany jest bohaterom i atletom, ludziom łamiącym konwencje, przezwyciężającym własne ograniczenia. Od roku 2011 twarzą Amen jest Oscar Pistorius – pierwszy niepełnosprawny biegacz, […]

11
24 października 2011

Ys Uzac zbiorczo. Lale, Metaboles, Monodie na tle Pohadki

Logo Ys Uzac. Niebawem produkty Ys Uzac pojawią się na polskich półkach, a ja tymczasem zajmę się trzema ostatnimi zapachami tej marki. Po rewelacyjnej Pohadce, która pachniała jabłkami w popiele emocje wcale są zmniejszone. W zasadzie wręcz przeciwnie – są olbrzymie. Po pierwsze. Monodie. Drzewny i kobiecy. Miałem nadzieję na kolejne wcielenie Feminite du Bois. […]